Szacuny
9
Napisanych postów
558
Wiek
48 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
16654
Kulturyści z czasów Arnolda już poważnie kombinoiwali z hormonem wzrostu - zapewniał on zarówno wzrost mięśni przy minimalnym bf jak i w ograniczonym zakresie rozwój koścca. Współczene bebzole to wynik działania insuliny a przede wszystkim IFG-1, wątrobowego "hormonu wzrostu" na działanie którego bardzo wrażliwe są jelita.
Mężczyzna na poziomie powinien trzymać się w pionie
Szacuny
3
Napisanych postów
500
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
28379
Dla mnie jedyni kulturysci z naszej epoki ktorych bym nie wrzucil do worka tzw pasibrzuchów to Dexter i Flex. Az zle mi sie robi jak pomysle ze nigdy nie byli i najprawdopodobniej nie beda MR Olimpia. Pozdro
Szacuny
2
Napisanych postów
368
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6388
Jakich świniopasów? Chorzy jesteście? Oni wszyscy mają taki bf o jakim wy możecie pomarzyć. Ale to że dawniej wciągali brzuchy podczas pozowania to już nie moja wina:D
Szacuny
15
Napisanych postów
933
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
11800
Widać jak zaniedbano proporcje i atletyczną sylwetkę, za to króluje masa. Zauważcie jak ogromne mają teraz uda. Podoba mi się zjęcie Lee Priesta i Larrego Scotta, mimo 35 lat różnicy bicepy mają niemal bliżniacze. Ruhl i Zane- Ruhl ma lepszą nie tylko masę ale tez rzeźbę. Ale na tym zdjęciu jest jakiś przerośnięty. Lee Haney i Dorian Yates- trudno porównać. Mimo że pochodzą z przelomu dwoch kulturystycznych epok- ale nie wiem ktory jest lepszy. Serge Nubret doskonale wypada przy Flexie. Na następnym zdjęciu stawiam raczej na tych wspólczesnych. O dziwo Sergio Oliva prezentuje się dobrze i przy Colemanie i przy Jacksonie. Przy porownaniu Szchwarza i Ronniego ten pierwszy wydaje sie strasznie maly- chyba lepiej wypada Coleman. Tułowia mają podobne, ale Colemana wzmacniają nogi, dzięki którym wydaje się jakiś taki większy. Również Haney dobrze wypada przy Colemanie