fightfear - co do tego czytania SciAm w sklepie, to
co do torrentów - od kilku lat istnieje koncepcja sieci peer to peer (P2P), to taki wynalazek spopularyzowany jakiś czas temu przez program(firmę) napster. Idea polega na tym, że dany plik nie leży na jakimś serwerze, ale na komputerach różnych ludzi nie zwizanych z sobą w żaden sposób. Do zarządzania komunikacją służą specjalne komputery, które nazywają się hubami (tak mi się wydaje). Pliki o nazwie torrent zawierają ustrukturyzowaną informację na temat danego zasobu sieciowego, który ludzie chcą ściągać. Plik torrent otwiera się specjalnym programem do ściągania i on już wie skąd i jak ściągać. Łączy się z innymi komputerami i ściąga plik docelowy po kawałku od różnych ludzi, którzy go mają. Co więcej wystarczy, że masz już kawałek danego pliku, a już inni użytkownicy mogą ten kawałek od ciebie ściągać, a od kogoś innego inny kawałek po to by mieć w końcu całość.
Tak jak napisał Kazik - ściągasz plik torrent, otwieraś go którymś z programów, który potrafi działać w tym systemie P2P i ściągasz za razem umożliwiając ściąganie innym ludziom. Niestety pliki wystawiane w takich sieciach dość krótko żyją, dlatego trzeba się śpieszyć i szybko ściągać, bo jak ludzie pousuwają ten plik ze swoich komputerów, to nie dasz rady ściągnąć całości, a na przykład parę procent i koniec. W takim programie do ściągania widać ilu ludzi potencjalnie ma plik docelowy i go udostępnia.
Torrenty można otwierać (i przez to ściągać pliki docelowe, czyli filmy, muzykę i cały piracki stuff

) różnymi programami:
Opera (przelądarka internetowa)
flashget
bittorrent
utorrent
torrentdownloader
emule
kazaa
i wiele innych. Jest tego od groma.