Bo juz tak niestety jest.
Ty jestes niemalże sam, a ich jest ekipa.
Często na bramkach stoja chłopcy z kompleksami, popychani w podstawówce, skoxowali sie i są bogami. Znam takiego.
Wszystkim na około udowadnia że nie jest leszczem. Pamietam go kilka lat temu 60 kg, teraz + 50 w kablu.
I teraz idziesz sie pobawić, a tu takie zera chcą sie pokazać/zabawić.
Często nie ma na nich rady, chyba że masz plecy.
3 lata temu miałem (nie bezpośrednio ja) taką akcje. Znaczy niby byłem tam, ale nie uczestniczyłem.
10 koxików podbiło na początku imprezy do znajomych bramkarzy. Że był początek, było ich tylko 3 czy 2 juz nei pamietam.
Umowili sie potem na meeting w celu wyjaśneinia sprawy.
6 z pośród tamtych 10 koxików w szpitalu, 3 na intensywnej + 10 000 zł kary za starcony czas, paliwo i pieniądze.
ALe jak mowie trza miec plecy.
Na twoim miejscu jw ktos napisał najlepiej ustąpić, ale znów jw w takich syt zabardzo sie nie mysli.
Jak juz wiesz ze cie mają do***ać, to przynajmniej złam szczeke jednymu z zaskoczenia. Tyle pożytku.
pozdro
ps nie chodź juz tam
