SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Ataki psów

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 40116

Ankieta

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11184 Napisanych postów 52123 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
NO możliwe że te metodysię sprawdzaja i nie kwestionuje tego ze ty miewasz takie sytuacje, ale jednak będę sie upierał przy tym ze to wszystko może poskutkować, gdy mamy do czynienia ze "zwykłym" psem. Dla mnie psy ras uwazanych za agresywne czyli np amstaffy, pitty i inne to psy które raczej nie "straciłyby zainteresowania tobą" jeśli byś spokojnie zaczekała. Psy te dla mnie cechuje to że są bardzo uparte i w zawsze dążą do zamierzonego skutku.

Mam nadzieję, ze sie nigdy nie przekonamy czy to sie sprawdza z tymi rasami i tobie tego tez nie zyczę.

pozdro
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 187 Napisanych postów 4965 Wiek 44 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 40441
niop dobrze ze gospodarze maja raczej zwykle kundle a nie jakies rasowe, w dodatku te groźniejsze, chociaz nie jest grozna rasa ale to jak ten pies jest chowany odgrywa tu mimo wszystko najwieksza role.
Ale z kolei takie rasowe one powinny byc nauczone do ludzi, jesli ktos kupuje psa rasowego, wydaje na niego kase to nie pozostawia go raczej potem samopas.. no chybaze kupuje psa po to zeby "nim szczuć" i wychowywac na agresywnego bo takich to pewnie tez nie brakuje

"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11184 Napisanych postów 52123 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Dokładnie, wychowanie psa to podstawa i to od niej zalezy jaki potem będzie. W ostatnich kilku latach popularne były rasy "agresywne", ale w większości ich właścicielami byli "bezmózgowcy" i dlatego mają one taką złą opinię. Oska powiedz mi co byś zrobiła gdybys szła parkiem i jakiś "kulturalny" pan w dresie spuściłby swojego amstaffka w celu poszczucia dla zabawy? Mam nadzieje, że nie stałabys w oczekiwaniu na to az pies odejdzie.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 39 Wiek 42 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 14802
Kwiatula16 to nie tak, że amstaff jak już wybiegnie przez ogrodzenie to leci żeby zabić. Psy mają silny instynkt obrony swojego terytorium i dlatego szczekają gdy ktoś przechodzi kolo furtki, co nie znaczy, że zawsze zaatakują.

Mój pies (amstaff) zawsze gdy ktoś zbliża się do posesji szczeka, warczy, ogólnie zachowuje się jak wariat. Pewnego dnia (nie wiem jak to się stało) zostawiłem otwartą furtkę...szło kilkanaście kobiet...wyleciał, poszczekał, pokazał "ja tu rządzę i jak wejdziecie za furtkę to zginiecie ), po czym wrócił na posesję i po prostu pilnowal furtki. Jak wybiegłem z domu, przeprosiłem ładnie wszystkie panie, ale i tak usłyszałem: "pies morderca"
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 187 Napisanych postów 4965 Wiek 44 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 40441
jesoo na szczeście nie trafila mi sie taka sytuacja zeby ktos szczul mnie psem. Gdybym miala gdzie uciec, wiedzialabym ze zdarze, uciekalabym
jesli jednak nie byloby takiego wyjscia, nie byłoby w poblizu zadnego drzewa na ktore ewentualnie daloby sie wejsc lub cos w tym stylu, mimo wszystko bym stala.. moj bieg rozjuszylby go jeszcze bardziej, jedyne co by mi pozostalo to obrucic sie tyłem do biegnacego psa. Przeciez gdybym probowala go nie wiem.. kopnac czy cos w tym stylu to i tak by nic nie dało, chyba ze donosny krzyk moooooze cos by pomogl

Zmieniony przez - oska5 w dniu 2007-02-01 21:24:23

"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11184 Napisanych postów 52123 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Nie mówię, że wszystkie takie są bo to zależy od włąściciela i wychowania, ale wiesz jaki jest stereotyp.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 187 Napisanych postów 4965 Wiek 44 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 40441
ale powyzej jest bardzo ladny przyklad, pies nie pogryzl bo go nie miał powodów.. nie weszly na jego terytorium, podejrzewam ze sie nie darly i nie uciekaly, wiec nic nie robil jak widzial ze nie próbuja wejsc na jego teren.. naprawde jestem zdania ze kazdy pies, niezaleznie od rasy, jak jest normalnie chowany nie atakuje ot tak sobie bo mu sie chce,
uwazam ze ucieczka go zacheca
dobra ide spac

"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 39 Wiek 42 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 14802
darły się ...ale nie uciekały. Zgadzam się, że ucieczka zachęca do pogoni.
Trzeba zachować zimną krew, nie ruszać się, stać bokiem do psa, patrzeć przed siebie, skrzyżować ręce na klatce piersiowej a dłońmi zasłaniać szyję.
...
Napisał(a)
wilk80 ZASŁUŻONY
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 3436 Wiek 46 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 17160
Pies traci zainteresowanie, gdy się nie ruszasz, bo psy widzą inaczej, niż my. U nich nie ma płynności obserwowanego ruchu, psy widzą jakby puścić film klatka po klatce, albo jak przy lampie stroboskopowej. Nie ruszasz się - nie przyciągasz wzroku.
Niemniej, są odstępstwa od tego, o czym może świadczyć mój przypadek.

A co do szczucia, a właściwie bycia szczutym, to zdarzyło mi się raz za gówniarza, że mnie gość psem poszczuł. Takim dość sporawym. Chciałem uciec przez bramę, ale jak byłem na górze to mnie dopadł - podskoczył i chwycił za łydkę, a siła przyciągania ziemskiego zrobiła swoje - chociaż było to jakieś +/- 15 lat temu, to do dziś mam blizny.

"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 720 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 34079
Ojjj ojjj... jak słysze amstaf ludojad to mnie krew zalewa !! :-/ Nie wiem czy wiecie amstaf i pitbull to rasy które w statystykach bardzo mało atakują ludzi a dlaczego... bo to psy które maja genetycznie zaprogramowaną walke z innymi psami mam mnóstwo znajomych którzy maja własnie amstafy i ani razu nie przejawiały agresji do ludzi... i moge nawet powiedzieć ze bardzo kochaja dzieci co prawda swoje uczucia wyrazaja w bardzo emocjonalny sposób tj. skakanie, podgryzanie.
Są też psy stróżujące które maja zaprogramowane w głowie chapniecie człowieka i nie beda sie nad tym zastanawiać ani sekundy a są to psy:
- Doberman (2 wojna światowa sie kłania)
- Rottweiler ( przez którego zostałem kiedyś pogryziony, zdrowy DUŻY Rottweiler ma wiekszy szczekościsk niż pittbull)
- Owczarek Kaukaski

I te psy predzej ugryzą człowieka co nie znaczy że inne mniej groźne rasy tego nie zrobią...

Przy ataku psa na kogoś NIE należy psa bić bo może to go sprowokować do silniejszego ataku agresji ponadto są rasy które wogole nie odczuwają bólu przy walce jak np. Pittbull terier (nie mylić z pittbulem)
najlepiej psa czymś zszokować...zniechećić do walki jak np. gaz pieprzowy...zimna woda, paralizator...

Pozdrawiam

"Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne."
Leopold Staff - Kowal

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Street Fighting i .......

Następny temat

AT-SYSTEM

electro
Polecane artykuły