Szacuny
42
Napisanych postów
6988
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
52689
raczej niemoznosc idealnego trzymania diety
juz wole cos na szybko zjesc w biegu na miescie (fastfoody od czasu do czasu) niz przez pare godzin nie jesc nic, a co za tym idzie dosyc czesto zbyt ostro przekraczam zapotrzebowanie kaloryczne
Szacuny
0
Napisanych postów
114
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1440
masz po części rację frzzer sory musiałem tak napisać. Pewnie oglądałeś DB.
hmm zinterpretuję to trochę inaczej: (na przykładzie (brata mietka
heniek chciał być informatykiem ale go nie kręciła matma, i nic z tego nie wyszło. Ale gdy cheniek widział jakiegoś informatyka to natychmiast zaczynał mu zazdrośćić.
do czego zmierzam : jak coś ciebie kręci i chcesz to osiągnąćtrzeba dużej inwestycji, a niektórym ludziom się najzwyczajniej w świecie nie chce.
odzwierciedliłem przykład do ćwiczenia i pakowania
pokazałem te lenistwo w innej formie...
pozdrawiam
Zmieniony przez - Xept ONE w dniu 2007-01-07 15:33:35
Trening jest potężnym
uzależnieniem... nawet większym od alkocholu***
***niestety w większości badanych przypadków niepotwierdzone. :)
Szacuny
0
Napisanych postów
34
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1681
a ja to widze tak:
- ktos cwiczy bo poprostu mu to sprawia przyjemnosc (tak jak innym czytanie ksiazek, granie w piłke itp.)
- dla wygladu (bo ktoz nie chcial by byc wielkim i silnym? oczywiscie przez "wielki" nie mam na mysli goscia nafaszerowanego koksem co nie potrafi sie podrapac za uchem bo miesnie mu przeszkadzaja )
- ale tez duzo "tchórzy" ktorzy nie sa na tyle silni psychicznie by sie komus postawic i musza sie jakos dowartosciowac i zaczynaja pakowac by wyzyc sie na kims slabszym... jest spora czesc cwiczacych ktorzy sa poprostu zwyklymi lapsami co ktoregos dnia postanowili isc na pake nakoksowac sie i mysla se teraz ze sa bosu bo maja duze miesniei nikt im nie podskoczy (mysle ze wiecie oco mi chodzi) wedlug mnie jest to ta grupa ktora powoduje ze ci co chodza na silke i jakos tam wygladaja sa postrzegani przez innych jako "tępaki" co nie umieja nic robic tylko pakowac....
podsumowujac moje wypociny uwazam ze nie nalezy ludzi postrzegac jako "my" i "oni" poprostu sa rozni ludzi i rozne zapotrzebowania bo przeciez kazdy robi to co lubi i co sprawia mu przyjemnosc
Szacuny
0
Napisanych postów
114
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1440
"jest spora czesc cwiczacych ktorzy sa poprostu zwyklymi lapsami co ktoregos dnia postanowili isc na pake nakoksowac sie i mysla se teraz ze sa bosu bo maja duze miesniei nikt im nie podskoczy"
Z tym w 100% się zgodzam.
Trening jest potężnym
uzależnieniem... nawet większym od alkocholu***
***niestety w większości badanych przypadków niepotwierdzone. :)
Szacuny
0
Napisanych postów
380
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
17298
" Mam kumpla co ma 19 lat i 5 lat stazu. 44 na lapie, 160 na lawie ale tylko 165 cm wzrostu. Znam go prawie ze od piaskownicy. Zawsze niski i chudy, nikt go nie lubil, nie mial kolegow ani kolezanek. Kazdy go tylko popychal, bil, wyzywal itp. Po tych 5 latach jak widze jak gosciu idzie po chodniku i kazdy nawet z drugiej strony ulicy krzyczy do niego na caly glos "czesc ziom" no to jednak diametralna roznica"
nie wiem jak on ale ja nie chcialbym miec "kumpli" ktorzy lubia mnie tylko dlatego ze jestem duzy i sinlny.
wracajac do tematu u mnie wygladalo to tak: przychodzi do mnie dwoch kumpli
- czesc, idziesz sie z nami zapisac na silownie?
-no, czemu nie?
i tak sie zaczelo tyle ze teraz ja dalej cwicze a oni juz przestali