Nie chciało mi się czytać tych wszystkich postów, więc przeczytałem tylko przedostatnią stronę. Od siebie mam tylko tyle do powiedzenia - jest u mnie w mieście sekcja Kyoukushin, jedna z najlepszych w kraju. Miałem przyjemność sparować z zawodnikami którzy trenują ok.3 lat, czyli troszke dłużej niż ja (to co ja trenuje to boks+kick+bjj we własnym zakresie, czyli z ksiązek

). Moje wnioski:
1)twarde i szybkie kopnięcia, szkoda, że rzadko mnie dosięgały lub jeżeli już to nie bardzo mnie bolały, a kontra była bolesna dla nich
2)zero przygotowania na wejścia w nogi. wystarczyła mi kombinacja 2x lewy prosty, markowane lewe kopnięcie poczym zwód i wejście w nogi i następnie obalnie. akcja ta wyszła mi kilka razy, mimo, że bjj znam tylko z książek i technik które udało mi się przećwiczyć na treninach z kumplami
3)bardzo sztywne ruchy, słaba praca nóg, zbyt mało dynamiczne "chodzenie"
4)większość moich akcji polegała na szybkim lewym prostym ze skróceniem dystansu (które ze sporą łatwością dochodziły celu), a następnie zasypaniem gradem ciosów "zabunkrowanego" przeciwnika, który ostatniecznie próbował na ślepo mnie trafić, jednak kończyło się to tylko na pięknym opuszczeniem gardy, a dalej wiadomo
5)rzadko uzywają rąk, na większość ataków nożnych byłem przygotowany
Zawodnicy mieli
warunki fizyczne troszke lepsze od moich (jakieś +6kg i +2-3cm).
Zmieniony przez - acid w dniu 2002-09-22 19:21:20