pewux mnie rozwalił
ja przedramie ćwicze żadko, ponieważ mam tylk 10 cm mniej niż pan ze zdjęcia

i dlatego nie mam stresu no może 11 cm .
ale z tego co ja zaoważyłem to bardzo pracuje mi przy dwuch mięśniach.
pierwsze to
biceps, przy każdym ćwiczeniu rwie niemiłosiernie, a drugie to plecy, a szczegulnie martwy. po prostu nie mam siły utzymać juz sztangi w rękach, a to nie zawsze jest ok. bo plecy ciągną a dłonie sie prostują.
Cwiczenie jakie jeszcze wykonuje oprucz tych wymienionych dwuch przez autora postu to podnoszenie sztangielki na modlitewniku tylko w lekkim pochylenu, bardzo dobre ćwiczenie moim zdaniem i przydaje się bardzo jak chcesz sie posiłować na ręke, jak dobrze wyrobisz sobie w tym siłe to nawet braki w technice nie bedą zaóważalne, przynajmiej na początku.
Więc ja troszke ćwicze te mięśnie ale nie kładejakiegos wielkiego nacisku,
no ale 37 cm w przedramieniu przy 41cm w ręku źle nie wygada i nie moge nażekać
