Szacuny
14
Napisanych postów
4596
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
35012
Mietki mialem kiedys takie podejscie do odzywek, ze im wiecej tym lepiej. Wydalem 300zl na cykl i cos tam poszlo nie powiem. A teraz 150zl na Cell Pump+Knockout i efekty o wiele lepsze. Wiec po co wydawac pieniadze niepotrzebnie. Jakie sa wedlug Ciebie najbardziej efektowne suplementy?
Szacuny
119
Napisanych postów
21724
Wiek
47 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
92660
kreatyna.
reszta to dodatki mniej ważne chyba ze mozęsz wydac pieniadze,
z odzywek i podobnych bialko, carbo, mct, cla, hmb ( tylko w cyklu z kreatyną) i to tyle,.
minerały.
reszta jest zbędna, no może jeszce spalacze tłuszczu.
zdr.
"nie znam sie na niczym co czytałem na temat ćwiczeń"
Szacuny
4
Napisanych postów
77
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
808
ja cwicze, żeby byc najlepszy i osiągne to. Najważniejsze to postawa do treningu. Ci, którzy nie wierzą, że uda im się osiągną tego co chcą juz są na starcie na straconej pozycji.
Szacuny
14
Napisanych postów
4596
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
35012
Wlasnie ostatnio robie sie coraz bardziej oszczedny dlatego unikam niepotrzebnych wydatkow. Mam zamiar niedlugo zamowic Gainer MCT z Olimpu 3,8kg ciekaw jestem efektow.
Zmieniony przez - Thiago2 w dniu 2006-11-18 20:13:01
Szacuny
47
Napisanych postów
7999
Wiek
2 lata
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
70885
JA pomijajac normalne powody to kocham ciezki trening taki martwy ciąg np
dokladam do sztangi i biore na dzień wczorajszy 120kg (dla jednych bedzie to duzo a dla innych mało ale co za roznica? chodzi o samą walke)jestem podekscytowany ale jednak i przerazony ciezarem(Zwlaszcza ze cwicze na płytkach i nieciekawie by bylo jakby mi sztanga spadła ) i robie te 3 serie po 5 i zdycham przy 2 powt ale nie ma co sie poddawac trzeba dac z siebie wszystko i dalej jazda, trzeba pokonac slabosc i zrobic co trzeba powtórzenie po powtórzeniu centymetr po centymetrze wylewając krople potu pokonać ciężar...
Po takim treningu czuje sie wniebowzięty, spełniony, poprostu zachwycony i pełen euforii . Tak samo jest teraz i tak samo jak na tej sztandze bylo 60kg... ciezar sie zmienia ale uczucie pozostaje to samo... choc w sumie im wiecej kg tym chyba lepsze...
Choć ogolnie to cwicze dla sylwetki to uwielbiam ten akcent ciezkiego treningu, ciagle jestem podekscytowany jak tylko moge dolozyc gdzies ciezaru. Juz sie nie moge doczekac az bedzie seria z 150... i dalej :)
Zmieniony przez - Yarekbboy w dniu 2006-11-19 00:39:47
Szacuny
3
Napisanych postów
975
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5555
hehe yarek masz 100% racji
tak czytam i uznałem, że i ja się wypowiem
prócz zdrowia, lepszego samopoczucia, sylwetki, pewności siebie miałem inny powód dośc mocny w moim życiu aczkolwiek bardzo trywialny musiałem się jakoś ogarnąc po rozstaniu z dupą spory cios dla mnie to był...młody i głupi byłem hehe...ale nie teraz w sumie nie żałuje a raczej bardzo się ciesze, że zacząłem ćwiczyć. Nabrałem pewności siebie masy (mało bo mało, ale zawsze coś). Zacząłem wyglądać jak facet a nie jak klucha, zacząłem się lepiej czuć w swoim ciele zarówno fizycznie jak i psychicznie. Ani się spostrzegłem a kondycja poszła znacząco w góre. Jedyny mines to, że jak się w****ie to nie mam umiaru w sile i czasami przegne ale wszystko ma swoje plusy i minusy :D