Szacuny
15
Napisanych postów
898
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
24602
Bez jaj na samych treningach Cie nie zmasakruja, chyba ze walczysz z zakompleksionymi typkami ktorych jara niszczenie sparing-partnerow zamiast rozwijania umiejetnosci.
Zmieniony przez - Thamuz_ w dniu 2006-09-23 14:01:56
Szacuny
2
Napisanych postów
180
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1231
Mam takiego znajomego ktory jak dostanie dwa celne strzały to łapie w****a i ładuje na pelnej ****zie ale wtedy jest go jeszcze latwiej roz***ac bo zapomina o technice i walczy jak w piaskownicy macha cepami na wszystkie strony......d****
Sorry za spam
Kto nie próbuje, nie wygraywa....
"...Czasem zeby pójść do przodu trzeba zrobic krok do tyłu..."
Szacuny
12
Napisanych postów
332
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4267
szachy,strzelectwo....Panowie bardzo prosze Sadzac po poscie[moge sie mylic] jestes mlody wiec masz czas zeby sie wyrobic. Sparingi,sparingi,sparingi. Naprawde nie nauczysz sie dobrze bic jak zapiszesz sie na karate itd i przez pol treningu bedziesz pompki na kostach robic[choc pompki na kostach polecam - na poczatku boli ale potem skora robi sie twarda i jes OK]. A co do wyboru to boks, tai boks,kick boks. Licz sie z tym ze moga wystapic urazy[mniejsze lub wieksze], wszystko zalezy od zaangazowania.
Szacuny
26
Napisanych postów
7168
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46566
unikniesz walki na ulicy jeśli zaczniesz dobrze sie ubierać i odrzywiac i niepatrz ludziom w oczy dłużej niz trzy sek. bo pózniej to obraza .
Przepraszam, kolega wypracował takie podejście dzięki własnym doświadczeniom? Co to znaczy ubierać się "dobrze"? Dla mnie "dobrze" to najczęściej kombinacja dżinsy, koszula, marynarka a dla innego "dobrze" to łysa pała, adidasy i dres (podróbka znanej firmy). Co to znaczy odżywiać się dobrze? Ile to kalorii/jaka dieta? Może rozwiń wypowiedź?
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
a ja pierwszy raz widze coś takiego.
człowieku, to co chcesz ćwiczyć to sztuki walki. WALKI. aby się nauczyc walczyć musisz dostać po gębie nie raz i nie drugi. musisz zobaczyc gwiazdy po oberwaniu w czerep, niezaleznie od tego, czy po ciosie, czy po uderzeniu głową o matę. musisz wiedziec, co to jest ból, ból i jeszcze raz ból. nauczyć się go lekcewazyć.
na marginesie - poznac także co to pot, zmęczenie, smak krwi z nosa lub wargi, smród itp
gdyby technika umożliwiała poakzywanie tego wszystkiego w TV, filmy "karate" nie miały by ani ułamka fanów wśród napalonych małolatów.
ale mnie "speech" dopadł. ale co poradzę, ostatnio tak reaguję na panienki, którym się wydaje, że naucza się walczyć w rękawiczkach i obrażaja się ż się ich dusi albo zakłada balachę, tak że ich boli. co gorsza, panienki płci męskiej.
ze panna? a co ma dzieczyna do siniaków? przecież to nie na jej buzi? jak jej na tobie zależy, to siniaki nie bedą jej przeszkadzały. zreszta. co to za chłop, co po lima nigdy nie nosił? (Odp: van Damme!!!)
odnośnie ju-jitsu, to sobie daruj. wszelkie sztuczki, czary-mary z jednym ruchem na czele to już ktoś opisał, na jakiej zasadzie się udają. generalnie, im który styl bazuje na prostszych i mniej efektywnych technikach, tym lepiej.
Zmieniony przez - Jodan w dniu 2006-10-13 22:48:01