Przed wakacjami przeczytalem artykul na temat laczenia trening uplyometrycznego z silownia w czasie jednej jednostki treningowej. Kwestia wyglada tak zeby najpierw robic lekkie plyo potem lekka silke po jakis 20 minutach przerwy. Efekt jest ponoc znacznie lepszy niz jakiekolwiek inne kombinacje. Mysle ze warto sprobowac. Stad na jesieni zabiore sie za taki trening.
Proponuje cos w stylu 1km biegu na rozgrzewke +rozciaganie. Potem skip A+B+C +wieloskoki. Nastepnie depth jumpy 3x5 z ok. 50 cm. Nastepnie 4xsprint 40 metrow. I na koniec tej czesci 4x8 wyskokow do klatki. Potem idziemy na silownie gdzie robimy 6/4/4/2 powtorzen w przysiadzie. tylez samo w martwym i 3 serie wykrokow po 6 powtorzen na noge.
Mysle ze taki trening zajmie okolo 1,5h i bedzie naprawde efektywny. Co o tym sadzicie?
Proponuje cos w stylu 1km biegu na rozgrzewke +rozciaganie. Potem skip A+B+C +wieloskoki. Nastepnie depth jumpy 3x5 z ok. 50 cm. Nastepnie 4xsprint 40 metrow. I na koniec tej czesci 4x8 wyskokow do klatki. Potem idziemy na silownie gdzie robimy 6/4/4/2 powtorzen w przysiadzie. tylez samo w martwym i 3 serie wykrokow po 6 powtorzen na noge.
Mysle ze taki trening zajmie okolo 1,5h i bedzie naprawde efektywny. Co o tym sadzicie?
Krzysztof Piekarz