sorry ze zasmiecam... ale mam pytanie... czy zdarza wam sie ze np. jak zdarzy sie odstepstwo powedzmy jakis paton pizza itd... ze dajecie sobie tego dnia luz i dalej nie trzymacie diety a wrecz objadacie sie z mysla ze jutro waracam do menu?
i co teraz w takim wypadku zrobic... mam pewne produkty ktore powoduja u mnie taka lawine... przedewszystkim slodycze owoce pieczywo... jakies jadlo nie z menu...
i teraz co robic... czy unikac tych produtow czy wplesc w codzinne menu?
powiem tylko tyle ze jestem na koncuwce redukcji w werski 1300kcal mysle ze jeszcze z miesiac i koncze... wczesniej trzymalam sie restrykcyjnie menu... ale jak sie zaczynala wpadka to szla cala lawina...
i co teraz w takim wypadku zrobic... mam pewne produkty ktore powoduja u mnie taka lawine... przedewszystkim slodycze owoce pieczywo... jakies jadlo nie z menu...
i teraz co robic... czy unikac tych produtow czy wplesc w codzinne menu?
powiem tylko tyle ze jestem na koncuwce redukcji w werski 1300kcal mysle ze jeszcze z miesiac i koncze... wczesniej trzymalam sie restrykcyjnie menu... ale jak sie zaczynala wpadka to szla cala lawina...
Krzysztof Piekarz

