Wisła Płock – Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)
Talenty z Brazylii
Nie mogło być inaczej. Piłkarze przebywający w Gutowie Małym dopiero w 90 minucie przypomnieli sobie, że piłka nożna polega na strzelaniu goli. Wtedy jednak było już za późno.
Wielką głupotą w tym meczu wykazał się Daniel Cruz, który dostał czerwoną kartkę za głupi faul. Nie jest to pierwsze tak bezmyślne zagranie tego zawodnika. Były gracz Legii Warszawa już od jakiegoś czasu jest uważany za boiskowego brutala. Również z tego powodu Legia rozwiązała z nim kontrakt. Podczas
treningów zespołu ze stolicy, Brazylijczyk wielokrotnie atakował nogi swoich kolegów z drużyny.
Niestety, działacze nie wyciągnęli wniosków z błędów Legii, i postanowili zatrudnić Cruza. Nie ma się jednak temu co dziwić, skoro w Pogoni pracują ludzie, nie za bardzo mający pojęcie o piłce nożnej.
Menedżer, który przez dwa lata nie potrafi sprowadzić do klubu żadnego wyróżniającego się zawodnika, szybko straciłby prace. Niestety nie w Pogoni. Syn Antoniego Ptaka już od 24 miesięcy wyszukuje talenty w Brazylii – jak na razie efekt jest mizerny. Dawid powinien dać sobie spokój z menedżerką, bo co rundę do Pogoni trafiają gorsi zawodnicy. Chociaż z drugiej strony trzeba mieć talent, aby w Brazylii, gdzie podobno pełno jest uzdolnionych piłkarzy, wynajdywać same beztalencia.
Co do samego meczu to można napisać, że się odbył. Piłkarze przebywający w Gutowie Małym przez większą część meczu skupili się na wybijaniu piłki na oślep. Bez pomysłu i taktyki. Bardzo zależało im również na zrobieniu krzywdy przeciwnikom. W pierwszej połowie Daniel Cruz faulował piłkarza Wisły bez piłki, później Anderson kopnął piłką w leżącego przeciwnika. Szkoda, że obaj nie zaprezentowali umiejętności piłkarskich. Na pochwały zasługuje na pewno Julcimar, który robił co mógł, aby Pogoń nie przegrała jeszcze wyżej.
Bramki: Dosek 14', Michalek 87' (Wisła), Danilo 89'
Widzów: 5000
Opis z pogon.v.pl