ale niektorzy tu napedzaja wlasnie takie myslenie.
jak pierwszy raz bralem mono, czytajac juz sfd od jakiegos czasu to myslalem ze po owym Monohydracie wy***ie mnie jak prosiaka, przytyje z 6 kilo i bede juz koksem... no niestety jak sie latwo domyslic sie zawiodlem...
od siebie moge dodac ze wg mnie. scisla czolowke lipnych supli to tauryna.
jak pierwszy raz bralem mono, czytajac juz sfd od jakiegos czasu to myslalem ze po owym Monohydracie wy***ie mnie jak prosiaka, przytyje z 6 kilo i bede juz koksem... no niestety jak sie latwo domyslic sie zawiodlem...
od siebie moge dodac ze wg mnie. scisla czolowke lipnych supli to tauryna.
Keep ya head up
To tak jakby powiedziec ze bede szybciej jezdzil bo zatankowalem wiecej paliwa. Sens stosowania suplementow widze tylko w przypadku gdy ktos ma diete, trening i regeneracje dopieta doslownie na ostatni guzik i walczy o kazdy gram miesnia i zyje kulturystyka, full rezim. Czyli wszyscy zapaleni, nastoletni uzytkownicy supli odpadaja. Ale jako ze z mojego skromnego doswiadczenia wynika ze nikomu tego nie przetlumacze wiec nawet nie bede probowal polemizowac. Jesli komus spadnie sprzedaz przez ludzi takich jak ja chocby o 0,1 % to serdecznie przepraszam. Jednak watpie bo wspaniale, kolorowe reklamy gwarantuja wzrost testosteronu przy stosowaniu pewnych mineralow o kilkaset procent wiec...