Szacuny
255
Napisanych postów
13305
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
45261
widzisz Rudeboy trzeba postawić na formę sportową nie wyglądu a siły i dobrego grania , miałeś podobnie jak ja.... więc rozumiem co piszesz , dlatego kiedys byłem fanem CKD bo owszem lepiej się wygląda przez odwodnienie no ale jak się jest aktywnym sportowo organizm nie wytrzymuje bez węglowodanów , dla ludzi niećwiczących albo naprawde sobie nisko intensywnie trenujących jakiś rowerek i w domu brzuszki to CKD jest okej
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
Szacuny
3
Napisanych postów
70
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4659
"uważajcie ludzie co robicie podchodź cie do wszytskiego z dystansem, ja żałuję czasu który straciłem na ważeniu żarcia i morderczych treningach"
Bardzo ważne slowa, mam nadzieje, ze rzeczywiscie beda dla kogos przestroga, mi daly duzo do myslenia, bo mam za soba podobne "gorki i dolki" jesli chodzi o diete i cwiczenia i tez dochodze do wniosku, ze korzystanie z rad na forum przynioslo mi niewiele pozytku. Problem polega na tym, ze czlowiek zaczyna to wszystko czytac i dochodzi do wniosku, ze wartoby sprobowac, jakies 20% osiaga sukces, a pozostale 80 % daje sobie spokoj albo brnie dalej i czsem konczy sie to narazeniem zdrowia. Bo niestety poziom wiedzy u wiekszosci (szczegolnie u kobiet, mowie to na przykladzie swoim i kolezanek) nie zawsze jest wprost proporcjonalny do poziomu zdrowego rozsadku.
Swieta prawda, ze czasem lepiej zyc w nieswiadomosci niz wiedziec za duzo. Bo na co, do cholery, zwyklemu czlowiekowi wiedza ile w jego diecie ma byc BTW?
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
53303
Żyjemy w takim świecie, że nieświadomość jest niemożliwa nie czytasz gazet, nie oglądasz telewizji, nie rozmawiasz ze znajomymi? na każdym kroku słyszymy bzdurne rady co jeść jak ćwiczyć by super wyglądać i być zdrowym, ktoś chce nam coś sprzedać nie dbając o nasze zdrowie itp... Ja widzę dwa rozwiązania zupełne nie przejmowanie się niczym(moim zdaniem trudne...), zapoznanie się z tematem na tyle by nie dać się oszukiwać i umieć zadbać o swoje potrzeby. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, jak ktoś chce to analizuje kaloryczność tego co je, jak nie chce, uważa, że to niepotrzebne to przecież nie musi, może np: jeść słodycze i fast-food.
Szacuny
3
Napisanych postów
70
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4659
"Nikt nikogo do niczego nie zmusza, jak ktoś chce to analizuje kaloryczność tego co je, jak nie chce, uważa, że to niepotrzebne to przecież nie musi, może np: jeść słodycze i fast-food."
Nic nie jest czarne albo biale. Przeciez wsrod ludzi nie ma tylko tych ktorzy obsesyjnie licza kcal i tych co zywia sie w McDonald's. Sa tez tacy, ktorzy odzywiaja sie w miare zdrowo i uprawiaja sport(ale nie robia problemu, ze zjedzenia od czasu do czasu kawalka ciasta i niekoniecznie dbaja o wlasciwe HR w czasie treningu aerobowego). I ja wlasnie chcialabym do tej trzeciej grupy nalezec i tego zycze kazdemu... W moim przypadku (podobnie jak w przypadku autora postu) paradoksalnie nadmiar wiedzy (a moze nieumiejetnosc jej wykorzystania) przyczynil sie do obsesyjnego myslenia o treningach, planowania diety, itd. i niestety nie odbilo sie to korzystnie ani na zdrowiu ani na sylwetcce.
Szacuny
9
Napisanych postów
305
Wiek
45 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
3521
Witam!!! Yummy masz racje bo można czytać a nie rozumieć, rozumieć nie znaczy umieć tego zastosować w praktyce. Lubie jeść i wcale nie przejmuje się moją oponką. Nie mam zamiaru wyglądać jak niedożywiony i odmawiać sobie jedzenia, czego jak czego, ale jedzenia nie. Powiem tak akceptacja siebie czyni cuda. Zniszczony pogadaj z psychologiem może cie jakoś ustawi do pionu i zaczniesz od nowa... Pozdr...
"Jedyne miejsce, gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik" - Vince Lombardi
"Życie jest jak Miriam: Niby wszystko ładnie, pięknie, a tu h*j"