wiem, wiem - tam zle napisalem - powinno byc "nie sa szczegolnie kontuzjognne biorac pod uwage zakres ruchu", aczkolwiek wiadomo ze:
1. kontuzje przytrafiaja sie, nawet jesli cwiczy sie idealnie technicznie, a nie zawsze da sie cwiczyc idealnie technicznie, bo czasem przeceni sie swoje mozliwosci, a powtorzenie trzeba skonczyc, czy tez chce sie wreszie dodac ciezaru, itp.
2. przysiady z racji uzywanych cizarow mocno obciazaja stawy, wiec i niebezpieczenstwo kontuzji jest wieksze.
co do podciagania wzdluz tulowia - dlugo robilem to cwiczenie w grubo ponad polowie treningow na barki, uzywajac relatywnie duzych ciezarow, nigdy nie mialem prawdziwej kontuzji barku, ale pobolewaly mnie czasem i w trakcie cwiczenia, i po.
od jakiegos czasu, po przeczytaniu wielu opinii negatywnych, wyeliminowalem i jest lepiej.
Zmieniony przez - chwilowy w dniu 2006-07-04 15:18:52
1. kontuzje przytrafiaja sie, nawet jesli cwiczy sie idealnie technicznie, a nie zawsze da sie cwiczyc idealnie technicznie, bo czasem przeceni sie swoje mozliwosci, a powtorzenie trzeba skonczyc, czy tez chce sie wreszie dodac ciezaru, itp.
2. przysiady z racji uzywanych cizarow mocno obciazaja stawy, wiec i niebezpieczenstwo kontuzji jest wieksze.
co do podciagania wzdluz tulowia - dlugo robilem to cwiczenie w grubo ponad polowie treningow na barki, uzywajac relatywnie duzych ciezarow, nigdy nie mialem prawdziwej kontuzji barku, ale pobolewaly mnie czasem i w trakcie cwiczenia, i po.
od jakiegos czasu, po przeczytaniu wielu opinii negatywnych, wyeliminowalem i jest lepiej.
Zmieniony przez - chwilowy w dniu 2006-07-04 15:18:52
chwilowy

.