Ryż z koncentratem jest dużo lepszy niż sam suchy ryż, który w większych ilościach memlasz w gębie i przemielić nie możesz, jeszcze gotuj ryż w przyprawach i tu masz już totalny odlot... Zioła i te sprawy, wiecie o co chodzi;) Pozatym, dobrze przyprawiając jedzenie, można sie bardziej najeść niż takim mdłym, po którym choćby sie niewiadomo jak zapchało to i tak chce sie żreć...
"Gdzie węgle w potreningowym" - jest
carbo po treningu, potem juz tylko białko... ja zaczynam ćwiczyć koło 19, kończe ok 20:30, w domu jestem o 21... jakbym sie jeszcze nawp*****lał węglowodanów to urósł by mi... brzuch chyba....... (nie mów, żebym spróbował bo próbowałem i sie troche fatu nabawiłem) Jak ktoś ćwiczy z rana, albo w południe to owszem normalny posiłek po treningu można wszamać...
Lolec (czy jak Ci tam?) dodaj jeszcze do śniadania troche rodzynek i orzechów i będzie dobrze + to co pisałem wcześniej... Podpatrz troche w innych postach co kto komu radził i jaka opinia była innych o tych radach, nie czekaj nigdy na gotowe...