Zaczelam wszystko liczyc i wychodzi mi ujemne zapotrzebowanie na tluszcze w dni treningowe
. Chyba cos zle podalam w tym automatycznym kalkulatorze zapotrzebowania kalorycznego. Przy wadze 96kg, wzrost 172, wiek 29 lat, planowany program cwiczen to 3xsilowe (obwodowe) po 1h i 3x kardio po 0,5h (ok 70% max. tetna). Wczesniej nie cwiczylam (ale to nie znaczy ze z cwiczeniem nie mialam stycznosci - jakies 2.5-3 lata temu cwiczylam regularnie przez ok. pol roku).
W kalkulatorze wyszlo mi 2612kcal (1746 + 866 aktywnosc), od tego odjac 500kcal na redukcje zostaje ok. 2100kcal. Dalsze wyliczenia:
2g B/kg masy = 2*96 = 192g [768kcal]
dzien bez treningu:
3g W/kg masy = 3*96 = 288g [1152kcal]
tluszcze = 2100-768-1152kcal = 180kcal [20g] (!)
dzien z treningiem:
3,5g W/kg masy = 3,5*96 = 336g [1344kcal]
tluszcze = 2100-768-1344kcal = -12kcal [-1,33g] (!)
Liczac w druga strone, czyli 0,5g T/kg masy w dni treningowe i powiedzmy 0,6g T/kg masy w dni bez treningu dostaje:
bez treningu: 0,6*96 = 57g [518,4kcal]
trening: 0,5*96 = 48g [432kcal]
co by oznaczalo ze moje zapotrzebowanie (po redukcji o te 500kcal) to ok 2500kcal, a nie 2100kcal? Czy dobrze glowkuje?????
I przy okazji pytanie: czy moge tak zaplanowac trening, ze rano kawa na czczo, potem kardio 0.5h, potem po 1h pierwszy posilek, a potem wieczorem tego samego dnia trening silowy pomiedzy 5 a 6 (ostatnim, bialkowym) posilkiem? Czy lepiej kardio przeniesc po silowym - tylko tak to chyba nie dam rady
, bo jeszcze za cienka jestem na 1,5h treningu na raz. A moze zupelnie inaczej
?
Kawa troche budzi moje watpliwosci bo wiem ze po posilku mam skoki insuliny (mialam robione badania - na szczescie na czczo jest ok).
. Chyba cos zle podalam w tym automatycznym kalkulatorze zapotrzebowania kalorycznego. Przy wadze 96kg, wzrost 172, wiek 29 lat, planowany program cwiczen to 3xsilowe (obwodowe) po 1h i 3x kardio po 0,5h (ok 70% max. tetna). Wczesniej nie cwiczylam (ale to nie znaczy ze z cwiczeniem nie mialam stycznosci - jakies 2.5-3 lata temu cwiczylam regularnie przez ok. pol roku).
W kalkulatorze wyszlo mi 2612kcal (1746 + 866 aktywnosc), od tego odjac 500kcal na redukcje zostaje ok. 2100kcal. Dalsze wyliczenia:
2g B/kg masy = 2*96 = 192g [768kcal]
dzien bez treningu:
3g W/kg masy = 3*96 = 288g [1152kcal]
tluszcze = 2100-768-1152kcal = 180kcal [20g] (!)
dzien z treningiem:
3,5g W/kg masy = 3,5*96 = 336g [1344kcal]
tluszcze = 2100-768-1344kcal = -12kcal [-1,33g] (!)
Liczac w druga strone, czyli 0,5g T/kg masy w dni treningowe i powiedzmy 0,6g T/kg masy w dni bez treningu dostaje:
bez treningu: 0,6*96 = 57g [518,4kcal]
trening: 0,5*96 = 48g [432kcal]
co by oznaczalo ze moje zapotrzebowanie (po redukcji o te 500kcal) to ok 2500kcal, a nie 2100kcal? Czy dobrze glowkuje?????
I przy okazji pytanie: czy moge tak zaplanowac trening, ze rano kawa na czczo, potem kardio 0.5h, potem po 1h pierwszy posilek, a potem wieczorem tego samego dnia trening silowy pomiedzy 5 a 6 (ostatnim, bialkowym) posilkiem? Czy lepiej kardio przeniesc po silowym - tylko tak to chyba nie dam rady
, bo jeszcze za cienka jestem na 1,5h treningu na raz. A moze zupelnie inaczej
?
Kawa troche budzi moje watpliwosci bo wiem ze po posilku mam skoki insuliny (mialam robione badania - na szczescie na czczo jest ok).
