Jestem ektomorfikiem. Mam 16 lat, 177cm wzrostu i wagę 65kg(tyle ile ważę to zasługa codziennej pracy na sobą, żeby ciągle szamać-dietę mam zrobioną, tyle jeszcze nie wprowadzoną). Nie dawno poprosiłem was o poprawienie mojego planu treningowego. Zacząłem go stosować, ale chcem go trochę bardziej dostosować do swojego organizmu. Przez ok rok robiłem głównie pompki i prawie nic poza tym - pare razy siłka, bic dopiero od niedługiego czasu. Jak się można spodziewać mam szczupłą budowę, ogólnie mam mały obwód w klatce, brzuchu(jego wogóle nie trenuję i nie chcem). Mały jestem po prostu. Przez pompki bary mi się rozrosły dość bardzo, klatka też, ale barki są widoczne wiele bardziej. Gdybym dwa razy tyle czasu co do tej pory nawalał pompki, to bary by mi rękawki w koszulce blokowały (koszulki też of kors mam małe - bo jestem mały :P). Pompki robiłem bez zastanowienia po 10 pompek w serii, około 10 serii potem 20 serii . Analogicznie 10 serii zajmować mi musiało 10 minut. Mam małe przedramie, jestem szeroki, mam duże bary, małe bice (bary o wiele większe
. Cchem mieć dużą ręke, nie tylko duże ramiona i klatę
. PRzez to że jestem chudy, po zdjęciu koszulki bardzo się wyróznia :/. Mam ogromnie silną wolę i chcem zdziałać dużo ze swoim ciałem - stać mnie na to. Gdybym uzyskał od was wskazówki jak sobie pomóc to będę bardzo, bardzo wdzięczny.
Widział ktoś Wanderleia Silvę - taki wygląd mi się marzy - tak zamsowany. Wałkuję na chacie sztuki walk, ale to inna historia... Zaraz podam swój plan. Jedną uwagą jest to, że robiłem dziś, czyli w środę triceps. Wziąłem ciężar taki na 10 powtórzeń maks. Na maszynie się trochę zmęczyłem, ale czułem że zamiast 4ech serii mógłbym zrobić np 8 i potem francuskie wyciaksnie. Czy mogę takie coś zaryzykować. W poniedziałem po trningu mnie nic nie bolało. obudziłem się na drug dzień i... masakra. Dziś mnie tric nie boli, zobaczymy co będzie jutro. Dodać chciałbym też jeszcze takie coś, że opierasz jedną nogę na ławeczce, pochylasz się i sztangielke opuszczasz i podciągasz (na mięsnie grzbietu). Ten plan w miarę wydaje mi się dobry, ale... Na treningu czuję się jak zawsze chudy, mam wrażenie że cały czas chudnę :(. Wiem że to wysiłek jest i nie ćwiczenia mają to do siebie, że się spala bo się ćwiczy. Ale gdzie ta masa?
. Ukierujcie mnie jakoś żebym dobrze wyglądał bez takich barów, żeby przedramie i bic dobrze rosły też, żeby wszystko równomiernie leciało. O tym ćwiczeniu na grzbiet wspomniałem bo Wandrlei silva na swoim treningu to ćwiczyć i chyba warto... A wiosłowanie sztangą, albo wyciskanie francuskie na siedząco dodatkowo ma sens? ps. nie mogę robić za bardzo martwego ciągu, bo coś mam z kręgosłupem - trzy miesiące przesadziłem i od tamtej pory mnie kregosłup w donej części pobolewa przy gimanstyce i gre w nogę. Czuję pompę na treningu że mógłbym zrobić 2razy więcej... Ale na drugi dzień mnie wszystko boli
. Myślę że można jeszcze coś dodać
... Sprawa ogólnie jest dość pilna. ktoAlbo oceńcie ten plan pod względem dobry lub zły. Odwdzięcze się sogiem. pomocy naprawdę.
. Cchem mieć dużą ręke, nie tylko duże ramiona i klatę
. PRzez to że jestem chudy, po zdjęciu koszulki bardzo się wyróznia :/. Mam ogromnie silną wolę i chcem zdziałać dużo ze swoim ciałem - stać mnie na to. Gdybym uzyskał od was wskazówki jak sobie pomóc to będę bardzo, bardzo wdzięczny.
Widział ktoś Wanderleia Silvę - taki wygląd mi się marzy - tak zamsowany. Wałkuję na chacie sztuki walk, ale to inna historia... Zaraz podam swój plan. Jedną uwagą jest to, że robiłem dziś, czyli w środę triceps. Wziąłem ciężar taki na 10 powtórzeń maks. Na maszynie się trochę zmęczyłem, ale czułem że zamiast 4ech serii mógłbym zrobić np 8 i potem francuskie wyciaksnie. Czy mogę takie coś zaryzykować. W poniedziałem po trningu mnie nic nie bolało. obudziłem się na drug dzień i... masakra. Dziś mnie tric nie boli, zobaczymy co będzie jutro. Dodać chciałbym też jeszcze takie coś, że opierasz jedną nogę na ławeczce, pochylasz się i sztangielke opuszczasz i podciągasz (na mięsnie grzbietu). Ten plan w miarę wydaje mi się dobry, ale... Na treningu czuję się jak zawsze chudy, mam wrażenie że cały czas chudnę :(. Wiem że to wysiłek jest i nie ćwiczenia mają to do siebie, że się spala bo się ćwiczy. Ale gdzie ta masa?
. Ukierujcie mnie jakoś żebym dobrze wyglądał bez takich barów, żeby przedramie i bic dobrze rosły też, żeby wszystko równomiernie leciało. O tym ćwiczeniu na grzbiet wspomniałem bo Wandrlei silva na swoim treningu to ćwiczyć i chyba warto... A wiosłowanie sztangą, albo wyciskanie francuskie na siedząco dodatkowo ma sens? ps. nie mogę robić za bardzo martwego ciągu, bo coś mam z kręgosłupem - trzy miesiące przesadziłem i od tamtej pory mnie kregosłup w donej części pobolewa przy gimanstyce i gre w nogę. Czuję pompę na treningu że mógłbym zrobić 2razy więcej... Ale na drugi dzień mnie wszystko boli
. Myślę że można jeszcze coś dodać
... Sprawa ogólnie jest dość pilna. ktoAlbo oceńcie ten plan pod względem dobry lub zły. Odwdzięcze się sogiem. pomocy naprawdę.
Krzysztof Piekarz
właśnie tak mi odpowiada najbardziej
zapraszam