No wiec mam taki maly problem cwicze juz jakies 7 miesiecy 3 razy w tygodniu i przez ten caly okres palilem ostro papierosy (od 8 - 20 dziennie), 19 lat, 192 wzrost, waga 80 kg no i przez caly ten okres chodzenia na silke siła i masa rosły (zaczynalem od 40kg na klate w pierwszym dniu ;f, po 1,5 miesiaca jakies 70 sie udalo a potem tak do 90 dobilem). Niestety po prawie roku palenia kondycja zaczela siadac wiec postanowilem rzucic, i tak nie palilem jakies 10 dni i w tym czasie sila znacznie spadla - nawet koledzy zauwazyli, mialem problemy z 80kg. Potem przyszla mala impreza, spalilem 5 fajek, wypilem 3 piwka. Dzien pozniej przychodze na silke i 90 x 3. Pierwsze pytanie - paliles wczoraj? :o. No wiec powiedzcie mi jak to jest czy palenie pomaga i czy jak teraz nie pale to sila mi sie zmniejszy, a jesli tak to czy tylko na pewien okres? Jak ktos sie zna to piszcie bede wdzieczny ;)
ajt
Krzysztof Piekarz



- czyli stoi w miejscu