Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Witam
mam do zaliczenia stanie przy drabinkach na rekach. Element jak sie by wydawala stosunkowo prosty... ale jakos moj problem tkwi w psychice:( Po prostu jakos sie boje, gdy podchode do drabinki gdy chce sie zebrac to nie moge... jak to przezwyciezyc? Pozdro
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
108
Robercie, na to pytanie Ci nie odpowiem, bo nie chcę wprowadzać w błąd. Ashradon, nie jest to takie oczywiste dla wszystkich, tak jak to przedstawiasz.
Szacuny
21
Napisanych postów
491
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
14527
Ja ci mówie tak, stając na rękach przy drabinkach, nawet spadając z impetem nie ma prawa ci się nic stać, co najwyżej jakiś siniak.Na początku stań na głowie(rękoma się podpieraj)i próbuj stanąć, możesz próbaować z asekuracją (kumpel) lub przy drabinkach też może być z kumplem który asekuruje(pamiętaj on złapie ci nogi gdy będziesz spadał).Nie zastanawiaj się dużo ,tylko próbuj.NIECh moc będzie z TOBĄ
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
stan na glowie umiem w miare bez drabinek normalnie, ale przed staniem włacza mi sie"myślenie"... taki sam mniej wiecej problem mialem podczas zaliczenia ze skoku do wody na głowke, ale go zaliczylem nawet na 4 (skok zycia chyba mi wyszedl: ) no nic poprobuje...
Szacuny
187
Napisanych postów
4965
Wiek
44 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
40441
ja pozbylam sie tego strachu własnie tak jak mówi ktos przede mna. Idź z kims na sale, czy gdziekolwiek gdzie bedziesz miał chociazby sciane i bedziesz mogł wziac wymach nogami. W momencie jak ty zrobisz zamach, osoba ktora przyszła z Toba niech złapie Cie za nogi i podciagnie twoje nogi do ściany(drabinek) i trzyma, a ty po prostu oswój sie z taką pozycją, wiedząc ze ta osoba Cie trzyma nie bedziesz sie bac, zrobisz raz z kims kto Cie przytrzyma, bedziesz wiedział jak to jest i nie bedziesz sie bac, ja tak miałam tylko za pierwszym razem, gdy tylko raz mi ktos nogi przytrzymał przy drabinkach i wiedziałam jak to jest juz sie nie bałam. I najwazniejsze... miej wzrok skierowany caly czas na ostatnią drabinkę (w przypadku sciany patrz na nia, na ta granice miedzy sciana a podłoga) inaczej stracisz równowage. Staraj sie tez byc w miare usztywnionym, wtedy nie bedziesz "leciec" na boki
Zmieniony przez - oska5 w dniu 2006-04-06 10:11:35
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
0
na początku moze sprubuj stanac przy luzku. Ja w ten sposub tak sie nauczylam.Musisz tylko przy luzku polozyc rece na ziemi glowa oprzyc sie luzka i wyskoczyć i jak juz wyskoczysz utrzymaj rownowage zebyś byla w pozycji prostej.Tak sie szybciej nauczysz.
PoZdRo :*
Szacuny
3
Napisanych postów
220
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2454
Mój nauczyciel WF-u mówi , że stanie na rękach przy drabinkach jest niebezpieczne, ponieważ jeśli jedna z rąk (z różnych przyczyn) zegnie się niesymetrycznie do drugiej to można wylądować na kark , co może spowodować złamanie kręgosłupa . A wtedy nie ma możliwości ratowania się.
Dlatego lepiej uczyć się stania na rękach bez drabinek, tylko z samym materacem. Możesz też wziąć kogoś do asekuracji. Nawet jeśli za pierwszym razem ci nie wyjdzie , to zawsze możesz ugiąć ręce w łokciach i wykonać przewrót w przód, czego stojąc przy drabinkach nie mógłbyś zrobić.
Po za tym stojąc bez drabinek solidnie nauczysz się stania na rękach i raz na zawsze pozbędziesz się strachu.
Pozdro...