STRES = KORTYZOL ktory jest wrogiem masy i sprzymierzencem tluszczu. Wiec jak bedziecie wiecznie sie stresowali malymi odstepstwami od diety to gorzej na tym wyjdziecie niz nie przestrzegajac. Poza tym wiekszosc ludzi na forum sadzac po tematach i problemach jest ektomorfikami a tu 90% boi sie owocow
? Ekto zazwyczaj moga wp*****lac wszystko i to 1000 kcal na plus bo tarczyca szaleje jak dzika swinia pod ostrzalem.
W ogole smieszy mnie robienie deficytu kalorczynego restrykcyjna dieta zamiast cwiczeniami - to drugie jest skuteczniejsze i zdrowsze. Mozna jesc 5000 kcal dzienie i nie przybrac ani grama tluszczu przyrastajac w miesnie o czym uswiadcza mnie moj kolega jedzacy w ramach przekaski paczke makaronu (
) a wyglada zayebiscie - masa przy swietnej definicji tyle ze spedza na salach/siłowniach/treningach po 2-3 godz dziennie.
? Ekto zazwyczaj moga wp*****lac wszystko i to 1000 kcal na plus bo tarczyca szaleje jak dzika swinia pod ostrzalem.
W ogole smieszy mnie robienie deficytu kalorczynego restrykcyjna dieta zamiast cwiczeniami - to drugie jest skuteczniejsze i zdrowsze. Mozna jesc 5000 kcal dzienie i nie przybrac ani grama tluszczu przyrastajac w miesnie o czym uswiadcza mnie moj kolega jedzacy w ramach przekaski paczke makaronu (
) a wyglada zayebiscie - masa przy swietnej definicji tyle ze spedza na salach/siłowniach/treningach po 2-3 godz dziennie.

tu zjesz liona, tam margaryne, popijesz cola tak przez parenascie lat noi niezauwazalnie okazalo sie ze masz miazdzyce albo inny shit(troche wyolbrzymiam ale tak na przykladzie)