Witam,
Dopiero zaczynam swoją przygodę z siłownią i nie wiem na jaką ilość serii oraz powtorzeń w serii mam się zdecydować. Mam zamiar trenować sześć razy w tygodniu (w niedzielę przerwa) każdą partię mieśni po dwa razy. Początkowo zaczynałem od 7 serii po 8 powtórzen, jednak bardziej doświadczeni bywalcy "pakerni" widząc to popukali się w głowę i stwierdzili że jest to bezsensu. Instruktora prawdopodobnie chwilowo brak. Zmieniłem trening na 4 serie po 10 powtorzen jednak czuję że jest to za mało. Probowałem zwiekszac ciężar, jednak przy wiekszym nie jestem w stanie dokonczyc serii. Zaś przy mniejszym czuję się za mało zmniejszony. Przeglądam forum, szperam w internecie, pytam się różnych osób i mam prawdziwy mętlik w głowie. W wątku: "Jak ułożyć własny program treningowy" autor poleca dużą ilość serii, gdzie indziej z kolei można natknąć się na coś innego. Proszę o jakąś sensowną radę. Podkreślam że są to moje pierwsze kontakty z siłownią. Z góry wielkie dzięki.
Dopiero zaczynam swoją przygodę z siłownią i nie wiem na jaką ilość serii oraz powtorzeń w serii mam się zdecydować. Mam zamiar trenować sześć razy w tygodniu (w niedzielę przerwa) każdą partię mieśni po dwa razy. Początkowo zaczynałem od 7 serii po 8 powtórzen, jednak bardziej doświadczeni bywalcy "pakerni" widząc to popukali się w głowę i stwierdzili że jest to bezsensu. Instruktora prawdopodobnie chwilowo brak. Zmieniłem trening na 4 serie po 10 powtorzen jednak czuję że jest to za mało. Probowałem zwiekszac ciężar, jednak przy wiekszym nie jestem w stanie dokonczyc serii. Zaś przy mniejszym czuję się za mało zmniejszony. Przeglądam forum, szperam w internecie, pytam się różnych osób i mam prawdziwy mętlik w głowie. W wątku: "Jak ułożyć własny program treningowy" autor poleca dużą ilość serii, gdzie indziej z kolei można natknąć się na coś innego. Proszę o jakąś sensowną radę. Podkreślam że są to moje pierwsze kontakty z siłownią. Z góry wielkie dzięki.
Krzysztof Piekarz