Wziąłem sobie za cel poprawe sylwetki przed wakacjami. W chwili obecnej nie mam troche tłusczu, ale tylko na brzuchu, więc uznałem, że nie ma sensu robić redukcji, szczególnie na zime. Więc plan wygląda tak, żeby robić do połowy maja na zmiane masa/siła. A od połowy maja zaczać redukcję + trening na rzeźbe, czy taki plan ma sens. I... jaki może być spodziewany efekt w ciągu tych hmm, 7 miesięcy.
Licze na dobre porady :)
Licze na dobre porady :)
Krzysztof Piekarz
trzeba jesc odpowiednio
musisz dobrze skladniki dobierac