Witam!! Mam tego typu problem, że nie mogę się mocniej wyrzeźbić, i wiem, że u mnie jest to kwestia diety, gdyż w tygodniu ćwicze 3xmuay thai, 2x siłke i 1x taekwondo. Ruchu mam dużo, więc winy doszukiwałbym się w diecie. Znam mniej więcej podstawowe zasady diety, co jeść, czego nie itd. W sumie nie chciałbym schudnąć, chciałbym tylko poprawić definicje i prosiłbym bardzo o rady. Czuje, że węglowodany mi nie służą, ale jak w takim razie jeść?? CKD raczej odpada, ze względu na zdrowie i cene takiej diety;P Mam jeszcze pytanie co myślicie o batonach booster i matrix w takiej diecie?? Wszelkie wskazówki mile widziane, za pomoc będe bardzo wdzięczny!! Diety nie mam, ale staram się dobierać raczej zdrowe jedzenie. Zazwyczaj jem chleb żytni albo razowy, batony te co wyżej podałem, serki wiejskie chude, mleka ostatnio prawie nie pije, mało smaruje, czasami się zdarzy jajecznica, ale rzadko, raz w tygodniu jem pizze, czasami zdarzy się kfc... Wiem, że to nie jest oki żarcie, ale nie wiem, żeby z niego zrezygnować i żeby coś zmienić potrzebuje czyjegoś słowa, mobilizacji, bardzo prosiłbym o pomoc!! I jak to wygląda, ile powinienem jeść białka przy wadze 74kg?? 2,5g?? Pozdrawiam serdecznie!!
p.s. może jakieś suplementy by tu pomogły?? Może kupić białko, jakiś gainer, może coś innego??
Zmieniony przez - adamm w dniu 2005-11-25 11:16:39
p.s. może jakieś suplementy by tu pomogły?? Może kupić białko, jakiś gainer, może coś innego??
Zmieniony przez - adamm w dniu 2005-11-25 11:16:39
Krzysztof Piekarz