elekroman, czytaj dokladniej
.
Jezeli boisz się o kręgoslup to rób martwy, bezpieczniejsze niz dzien dobry. Po dzien dobry prawie w ogole nie czułem prostownikow tylko bolacy kręgosłup. Wg mnie to ćwiczenie to ścierwo, zbyt ryzykowne. A w efektach nie dorowna napewno MC/ unoszeniu.
.
Jezeli boisz się o kręgoslup to rób martwy, bezpieczniejsze niz dzien dobry. Po dzien dobry prawie w ogole nie czułem prostownikow tylko bolacy kręgosłup. Wg mnie to ćwiczenie to ścierwo, zbyt ryzykowne. A w efektach nie dorowna napewno MC/ unoszeniu.
a ten co mi zmienił podpis na jestem lamerem sam jest lamerem i niech sie wali na ryj.
pozdrawiam
