Co zauważylam:
-nie patrze tęsknie za słodyczami- po prostu bym nie miała sily ich wepchnąć.
-nie myśle non topeż o jedzeniu, mam je zapewnione aż po brzegi
-Nie chodze głodna a wręcz najedzona. Czasami trudno jest mi cokolwiek zjeść, pewnie dlatego, że białka są 100razy bardziej syte od węglowodanów
-Mam dobry humor, wręcz szampański a zauważyłam to po wypiciu kawy przed aerobami. No i oczywiście nie chodze głodna=zła
-Mam więcej siły na łażenie gdziekolwiek po cokolwiek
-I energii do uprawiania ćwiczeń
Zarejestrowałam się do lekarza z tymi zgrzytami. Ciekawe co powie?
-nie patrze tęsknie za słodyczami- po prostu bym nie miała sily ich wepchnąć.
-nie myśle non topeż o jedzeniu, mam je zapewnione aż po brzegi
-Nie chodze głodna a wręcz najedzona. Czasami trudno jest mi cokolwiek zjeść, pewnie dlatego, że białka są 100razy bardziej syte od węglowodanów
-Mam dobry humor, wręcz szampański a zauważyłam to po wypiciu kawy przed aerobami. No i oczywiście nie chodze głodna=zła
-Mam więcej siły na łażenie gdziekolwiek po cokolwiek
-I energii do uprawiania ćwiczeń
Zarejestrowałam się do lekarza z tymi zgrzytami. Ciekawe co powie?
Nanti=Nantosvelta
Myślałam, że niewydole...
i możesz jego jeść to troche więcem kosztem tego wiejskiego.Próbuj tez pozbywać sie pomału tych nektarynek.
Tylko tak jak obiecalaś z BTWW
. Rany...czy to bardzo źle jak jem te tłuszcze zwierzęce, paskudne, niewiadomego pochodzenia? Czy przez nie nie schudne?