hmm...miałam się powstrzymać od komentowania niektórych Waszych aluzji a propos mojego rozsądku, czy jak to "niesmiało" zasugerował Pan brait jego braku nawet
cóż,,i tym razem nie mam zamiaru przekonywac nikogo o istnieniu takowego, bo w tym wypadku -analogicznie jak w sprawie "tłumaczenia się" uważam, że o rozsądku nie zawsze świadczy potok słow, tym bardziej,że podobnie jak Pan, nie mam zamiaru "nawracać" nikogo z forumowiczów. Cały swój post postanowiłam potraktować jako swego rodzaju 'Dziennik postępów', który oprocz typowo sprawozdawczych funkcji, wpływa zwykle dość mobilizujaco na autora - w tym wypadku na mnie
To tyle.
Co do słuszności samej diety, jak juz napisałam nie raz i nie dwa- tłumaczyc sie nie zamierzam, co nie oznacza że na jakieś sensowne (w sensie merytorycznym)pytania nie odpowiem.
Chciałam to jeszcze raz podkreślic, żeby zaoszczedzić "poczciwym" ludziom zachodu nawracania mnie..
ok. Nie ma co przeciągać..
Skoro już tyle z siebie wywaiłam ;) to teraz coś z drugiej mańki - czyli samopoczucie na niedługo po pierwszym siłowym treningu:
otóż obejmował on 13 ćwiczeń po 2 serie (jak narazie) na mięśnie naramienne, biceps oraz tricepsy i klatke -2 rodzaje ćwiczeń ;)
trwa około 30 min.
po nim nastapiły- zgodnie z planem -aeroby (45 min.)
PRZED treningiem była oczywiscie 5 min. rozgrzewka :)
a jeszcze tak na 45-60 min. przed samą rozgrzewka oczywiście malutka filiżanka czarnej kawy i preparat z guaraną i chromem (na pobudzenie).
Jezeli chodzi o samopoczucie PO treningu- to jest SUPER
odczuwam przyjemne zmęczenie, ale nie jestem "skatowana"
myślę że spokojnie mogę nie spodziewać się jutro "niespodzianki" w postaci zakwasów
Okazuje się zatem, że przy tak niskiej podazy weglowodanów nawet w dniu treningowym nie odczuwa się w ogole dyskomfortu z tego powodu.
takie są odczucia i wnioski z pierwszego dnia treningowego na diecie optymalnej.
c.d.n.
pozdrawiam
cóż,,i tym razem nie mam zamiaru przekonywac nikogo o istnieniu takowego, bo w tym wypadku -analogicznie jak w sprawie "tłumaczenia się" uważam, że o rozsądku nie zawsze świadczy potok słow, tym bardziej,że podobnie jak Pan, nie mam zamiaru "nawracać" nikogo z forumowiczów. Cały swój post postanowiłam potraktować jako swego rodzaju 'Dziennik postępów', który oprocz typowo sprawozdawczych funkcji, wpływa zwykle dość mobilizujaco na autora - w tym wypadku na mnie
To tyle.
Co do słuszności samej diety, jak juz napisałam nie raz i nie dwa- tłumaczyc sie nie zamierzam, co nie oznacza że na jakieś sensowne (w sensie merytorycznym)pytania nie odpowiem.
Chciałam to jeszcze raz podkreślic, żeby zaoszczedzić "poczciwym" ludziom zachodu nawracania mnie..
ok. Nie ma co przeciągać..
Skoro już tyle z siebie wywaiłam ;) to teraz coś z drugiej mańki - czyli samopoczucie na niedługo po pierwszym siłowym treningu:
otóż obejmował on 13 ćwiczeń po 2 serie (jak narazie) na mięśnie naramienne, biceps oraz tricepsy i klatke -2 rodzaje ćwiczeń ;)
trwa około 30 min.
po nim nastapiły- zgodnie z planem -aeroby (45 min.)
PRZED treningiem była oczywiscie 5 min. rozgrzewka :)
a jeszcze tak na 45-60 min. przed samą rozgrzewka oczywiście malutka filiżanka czarnej kawy i preparat z guaraną i chromem (na pobudzenie).
Jezeli chodzi o samopoczucie PO treningu- to jest SUPER
odczuwam przyjemne zmęczenie, ale nie jestem "skatowana"
myślę że spokojnie mogę nie spodziewać się jutro "niespodzianki" w postaci zakwasów
Okazuje się zatem, że przy tak niskiej podazy weglowodanów nawet w dniu treningowym nie odczuwa się w ogole dyskomfortu z tego powodu.
takie są odczucia i wnioski z pierwszego dnia treningowego na diecie optymalnej.
c.d.n.
pozdrawiam
Right into the danger zone.. :>
ktory wydal ksiazke niemal 10 lat przed kwasniewskim o diecie w 99% w tych samych zalozeniach (kwasniewski bardziej jedynie ladnie to opisal i obszerniej np. "kukurydza pokarm niewolnikow"
Wg mnie logika jest właśnie w diecie w której jedzenie jest urozmaicone i źródła pokarówm również. Aha a czy dr Kwaśniewski uzasadnia jakoś (pewnie tak) to ze należy jeść tłuszcze nasycone a nie nienasycone?? Jeśli tak to mogłabyś podać co on na ten temat twierdzi bo ja jego książki nie czytałam i opieram sie tylko na wiadomościach zdobytych m.in.na