Moze i ladnie zbudowany, moze nawet sie kobietom podoba, ale ocenianie jego sylwetki jako kulturystycznej to nieporozumienie.Wieksza mase posiadaja lekkoatleci.Dla mnie ten pacjent wyglada wlasnie jak lekkoatleta badz plywak.I bez porownan do Franka Zane - to juz byla prawdziwa kulturystyka.oczywiscie, mozna go postawic w jednym rzedzie z Steve Reevesem, ale ten jest dla mnie takim samym fitnesiakiem, ktory slawe zyskal jako dobrze zbudowany aktor, a nie kulturysta. Rozumiem, ze wielu osobom nie podobaja sie monstra zawodowej kulturystyki, ale czy nie wpadacie ze skrajnosci w skrajnosc?Wyposrodkujcie troche, wiem ze Marcus Ruhl to nie ideal zdrowej sylwetki, ale czy Pawel Brzozka jest zbyt duzy lub nieproporcjonalny? Dla niektorych bywalcow tego forum sa tylko dwa rodzaje kulturystow: przerosnieci zawodowcy i fitnesiaki w stylu Bishopa czy Reevesa. Proponuje wszystkim tym osobom udac sie na pierwsze lepsze amatorskie regionalne
zawody kulturystyczne i wtedy zastanowic sie, czy Bishop rzeczywiscie wyglada lepiej niz wspolczesni kulturysci - moze znajdziecie nowe, troszke masywniejsze idealy?. A moze Wy po prostu nie lubicie kulturystyki, tylko fitness badz po prostu rekreacje?
Bohater tego postu jest umiesniony przecietnie, tyle, ze w miare odtluszczony.moze to zabrzmi dle niektorych jak profanacja, ale ja w wieku 18 lat po trzech latach treningu wygladalem podobnie (mialem wiecej w lapie i lydce), wyniki silowe tez mialem podobne, i jakos nikt sie mna nie zachwycal. W swoim czasie koles moze robil wrazenie, ale dzisiaj jest dla niego taka dyscyplina, ktora troche mnie bawi, a troche zenuje - meski fitness, tylko musialby troche zwiekszyc mase, zeby dorownac standardom.Niech nikt nie zrozumie mnie zle, bynajmniej nie nabijam sie z goscia - wrecz przeciwnie, szacunek za sportowy styl zycia - ale troche przesadzacie z tymi zachwytami, w koncu nadzwyczajny nie byl, mial tylko te szczescie, ze trafil na okladki, w czym na rowni z miesniami pomogla mu ladna buzia w stylu amantow Hollywood. A standardy masy miesniowej byly nawet w jego czasach duzo wieksze - zapomnijcie o przereklamowanym Reevesie i spojrzcie na Johna Grimeka lub Rega Parka. Moim zdaniem, jesli komus podoba sie sylwetka Bishopa, to nie moze podobac mu sie jednoczesnie sylwetka Arnolda,bo to dwie inne rzeczy - pytanie: czy taka osoba jest fanem kulturystyki, czy po prostu lubi ogladac chlopcow w slipkach?