Opowiem wam teraz dwie historie. Pierwsza to opowiesc o moim wujku ktory moim zdaniem zmarnowal ogromny talent.
Moj wujek ma okolo 45 lat i jest troche po przejsciach. Siedzial w jakies trzy lata w wiezieniu, w wieku 17 lat uciekl z domu do kopalni i tym podobne. Dodatkowo lubi wypic, czesto i duzo ( litra lyka i stoi :)
Jest on wysoki - okolo 195cm i wazy 141kg. I tu jest wlasnie cos dziwnego cale jego cialo i twarz jest chude, tzn wszystko ma wielkie ale nie otluszczone zero fatu na lapach, nogach i plecach, tylko z przodu wielki brzuch. Ale patrzac na niego z tylu ma sie wrazenie ze patrzy sie na jakiegos pudziana conajmniej. Gdyby zrzucil brzuch zostalo by mu spokojnie jakies 120kg bo nie jest wcale taki gigantyczny. Ale najlepsze jest to, ze w zyciu nie dotknal ani kawalka sztangi czy hantla, zero cwiczen a niektorzy na taka mase pracuja latami.
A teraz cos o jego sile.
Mamy w pracy (pracuje z wujkiem w zakladzie stolarskim) zakladowego koksika (107kg wagi 165 kg wycisk na laweczce) i kiedys jacys inni kolesie nie mogli dobic kawalka futryny okiennej wiec zawolali Koksika. Koksik sie pomeczyl, pomeczyl nap****lal mlotkiem i nic. W koncu zawolali "Duzego" (ksywa wujka) a ten jak raz przyp**** to wprawdzie dobil futryne ale przy okazji cala polamal :) Dodatkowo koksik jak raz go zdenerwowal to wyladowal na szafkach. Teraz porownanie Koks 28 lat- cwiczy caly czas do tego jakies cykle Wujek- nic zero cwiczen. Nie sadzicie ze jakby 25 lat temu zamiast krac cwiczyl dzisiaj bylby kims? A moze znacie podobne przypadki?
Moj wujek ma okolo 45 lat i jest troche po przejsciach. Siedzial w jakies trzy lata w wiezieniu, w wieku 17 lat uciekl z domu do kopalni i tym podobne. Dodatkowo lubi wypic, czesto i duzo ( litra lyka i stoi :)
Jest on wysoki - okolo 195cm i wazy 141kg. I tu jest wlasnie cos dziwnego cale jego cialo i twarz jest chude, tzn wszystko ma wielkie ale nie otluszczone zero fatu na lapach, nogach i plecach, tylko z przodu wielki brzuch. Ale patrzac na niego z tylu ma sie wrazenie ze patrzy sie na jakiegos pudziana conajmniej. Gdyby zrzucil brzuch zostalo by mu spokojnie jakies 120kg bo nie jest wcale taki gigantyczny. Ale najlepsze jest to, ze w zyciu nie dotknal ani kawalka sztangi czy hantla, zero cwiczen a niektorzy na taka mase pracuja latami.
A teraz cos o jego sile.
Mamy w pracy (pracuje z wujkiem w zakladzie stolarskim) zakladowego koksika (107kg wagi 165 kg wycisk na laweczce) i kiedys jacys inni kolesie nie mogli dobic kawalka futryny okiennej wiec zawolali Koksika. Koksik sie pomeczyl, pomeczyl nap****lal mlotkiem i nic. W koncu zawolali "Duzego" (ksywa wujka) a ten jak raz przyp**** to wprawdzie dobil futryne ale przy okazji cala polamal :) Dodatkowo koksik jak raz go zdenerwowal to wyladowal na szafkach. Teraz porownanie Koks 28 lat- cwiczy caly czas do tego jakies cykle Wujek- nic zero cwiczen. Nie sadzicie ze jakby 25 lat temu zamiast krac cwiczyl dzisiaj bylby kims? A moze znacie podobne przypadki?
Krzysztof Piekarz
. Soga lapiesz w kazdym razie, a i nie ma co gdybac tylko wuja bierz 