odswieze bo dobry temacik. Co do laweczki z krzesel: ja polecam jeszcze polozyc na to deske do prasowania, wieksze bezpieczenstwo

sam tak robie

a tak wogule takie
wyciskanie sztangi (na uda - przetaczanie - i wyciskanie) to jest hardcore

tez cos o tym wiem

dlatego IMO sztangielki sa duzo wygodniejsze do wyciskania na takiej "laweczce". No ale sztangielkami cale zycie sie nie bedzie cwiczyc

jako modlitewnik uzywam twardej pufki, otwieram ja ze jest pod takim katem:
-----
[ ]
[ ]
-------
i na klapie od gory klade jakies spodnie

(wewnetrzna czesc gory jest twarda, bez jakiegos materialu nie daloby rady uginac ramion na niej, lokcie by nie wytrzymaly ) i uginamy. Z tymi linkami fajny pomysl ale narazie haczykow nie wierce

wyciskania na barki najlepiej robic siedzac wygodnie na krzesle z oparciem. no tyle ode mnie

ps gosteczek tez napisal fajny art, ale tam to jest hardcore absolutny, trening przy 2 hantlach po 10 kg na cale cialo
EDIT: rysunek modlitewnika mi nie wyszedl, ale mysle ze wiadomo o co chodzi . Wogule to widzialem gdzies na forum zdjecie takiego czegos: koles wzial krzeslo z oparciem, i zrobil to opracie takie "ruchome" ze bylo pod katem 45 stopni gdzies. Fajnei to wygladalo, zapewne dzialalo rowniez.
Zmieniony przez - techno_boy w dniu 2007-03-19 14:19:06