przepraszam, że draże ten oklepany temat, ale bardzo mnie on nurtuje
otóż ćwicze co drugi dzien i po kazdym treningu jezdze na rowerku 35-40 minut. Jednak tłuszczyku mam nadal sporo, chociaz nadwagi nie mam zbytniej chyba - 178 cm wzrostu, 78 kilo wagi. Wiem, ze kluczem jest dieta, ale pomyslalem sobie, ze moze zamienic kolejnosc i najpierw bezposrednio przed treningiem 40 minut rowerkiem i potem trening ((czas na aeroby mam wlasciwie tylko wtedy jak jestem na silce, wiec o porannych aero na czczo mowy nie ma) Co o tym myslicie???
otóż ćwicze co drugi dzien i po kazdym treningu jezdze na rowerku 35-40 minut. Jednak tłuszczyku mam nadal sporo, chociaz nadwagi nie mam zbytniej chyba - 178 cm wzrostu, 78 kilo wagi. Wiem, ze kluczem jest dieta, ale pomyslalem sobie, ze moze zamienic kolejnosc i najpierw bezposrednio przed treningiem 40 minut rowerkiem i potem trening ((czas na aeroby mam wlasciwie tylko wtedy jak jestem na silce, wiec o porannych aero na czczo mowy nie ma) Co o tym myslicie???
Zapraszam:
http://mejsonarapaho.mp3.wp.pl/?tg=L3Avc3RyZWZhL2FydHlzdGEvMTcwMDcuaHRtbA==
Miłego słuchania
Krzysztof Piekarz

Sorki za ignorancje :(