Oki, a teraz opis:
Posiłek I - 7:00 po aerobach
Posiłek II - 10:00 w pracy przegryzka, przed 11:00 robię sobie przerwę na lunch i zakupy i jak tylko da radę to przemarszuję sobie do domku na piechte 25 minut max
Posiłek III - 12:30 po zakupach i marszyku przyda się doładowanie
Posiłek IV - 15:30 lekki obiadek
Posiłek V - 17:30 przed ćwiczeniami w dni treningowe (chyba tu weglowodany sa oki) - godzina przed ćwiczeniami chyba wystarczy ??
Posiłek VI - 20:00 po treningu - czy mogę weglowodany po ćwiczeniach, jak rano mam znowu ćwiczyć, to chyba mogę trochę podładować glikogen
Posiłek VII - 22:00-23:00, żeby nie było, że nie jem białka przed snem
na ile przed snem się je, godzinkę ??
Aha ostatnio nie za bardzo mi się chce spać tak długo, jakoś lepiej funkcjonuję po krótszym śnie, a jak jestem niedospana, to nadrabiam trochę w weekend.
Posiłek I - 7:00 po aerobach
Posiłek II - 10:00 w pracy przegryzka, przed 11:00 robię sobie przerwę na lunch i zakupy i jak tylko da radę to przemarszuję sobie do domku na piechte 25 minut max
Posiłek III - 12:30 po zakupach i marszyku przyda się doładowanie
Posiłek IV - 15:30 lekki obiadek
Posiłek V - 17:30 przed ćwiczeniami w dni treningowe (chyba tu weglowodany sa oki) - godzina przed ćwiczeniami chyba wystarczy ??
Posiłek VI - 20:00 po treningu - czy mogę weglowodany po ćwiczeniach, jak rano mam znowu ćwiczyć, to chyba mogę trochę podładować glikogen
Posiłek VII - 22:00-23:00, żeby nie było, że nie jem białka przed snem
na ile przed snem się je, godzinkę ??
Aha ostatnio nie za bardzo mi się chce spać tak długo, jakoś lepiej funkcjonuję po krótszym śnie, a jak jestem niedospana, to nadrabiam trochę w weekend.
ciutka chyba nie zaszkodzi. I ziemniaczków też nie, ale będę kombinować z ryżem też, to tylko taki przykład, teraz jak sa młode, to szkoda nie zjeść jednego pyrka.
Oby nie 
chyba ze o czyms nie wiem?
Pomyślałam tak wstępnie o pewnych zmianach, ale rozpiszę to sobie dokładnie, jak będę miała 