krotkie pytanko... jak to jest z ostatnim posilkiem? wiekszosc opisow diet jest zwiazana z regolarnym spozyciem posilkow w mozliwie rownymi odstepami czasu - sa przeznaczone dla ludzi wstajacych o 7 , o 22 luli ...dzien w dzien.. ja naleze do tej innej "nieregularnej" raz studia w dzien , potem praca 2 - 3 nocki - ogolnie metlik ...
niearaz wracam o 3 - 6 rano do domu i musze cos zjesc (glodowka mi nic nie daje - bo i tak wstane "w snie z lozka" a wtedy w "letargu" ciagnie mnie do wszystkiego co slodkie) przewaznie robie sobie kolacjo-sniadanie z naturalnego jogurtu z mieszanka musli (bez cukru).
i tu pytanko: jesc/nie jesc? a jezeli to co? zastanawialem sie tez czy nie przezucic sie na odzywke bialkowa....??
niearaz wracam o 3 - 6 rano do domu i musze cos zjesc (glodowka mi nic nie daje - bo i tak wstane "w snie z lozka" a wtedy w "letargu" ciagnie mnie do wszystkiego co slodkie) przewaznie robie sobie kolacjo-sniadanie z naturalnego jogurtu z mieszanka musli (bez cukru).
i tu pytanko: jesc/nie jesc? a jezeli to co? zastanawialem sie tez czy nie przezucic sie na odzywke bialkowa....??

- kolosalne działanie antykatabolityczne 
a gdy pomyślisz np. o takim posiłku potreningowym - ten to dopiero obciąża ! nie mówiąc już o dietach tłuszczowych i innych UD i Rapidach tak polecanych w odżywianiu
