W końcu znalazłam miejsce gdzie moge zadac pytanie które mnie nurtuje od X czasu i nie znalazłam do tej pory na nie żadnej w miare konkretnej odp.
Mam 167cm wzrostu, ważę jakieś 63 kg. (przytyłam ostatnio jakieś 8 kg!)
W związku z powyzszym mam zamiar się "doprowadzic do porządku" w ciągu chociaz miesiąca.
Oczywiste jest ze do tego potrzebna jest dieta redukcyjna(?!) i trening. Co do treningu to wolny czas pozwala mi na 5-6 godz. aerobów tygodniowo (ok. 1h dziennie naczczo) i do tego 2-3 godz. treningi siłowe po godz. (zwykle robie trening obwodowy).
Bardzo prosze kogos kompetentnego w tych sprawach o wskazówki dotyczace diety ( m. in. ilosc białka i weglowodanów na kg masy ciała). Dodam ze oprócz wspomnianej aktywnosci fizycznej to siedze przy biurku cały dzien:/
Nasłuchałam sie i naczytałam ostatnio o skuteczności diety niskoweglowodanowej tj. ok 50 g na dobe...od tamtej pory ubzdurałam sobie ze wszystko co jest weglowodanem to złe i absolutnie powinnam ich unikac (nawet po treningu jadłam filet z kurczaka bez ryżu itp) ...konczy sie to zwykle "wilczym apetytem" i kompletna klęską, w konsekwencji tyję a nie chudnę, a moje ciało traci jędrność i w ogóle... Please, może ktoś mnie uświadomi jak powinnam trenować i co /ile jeść...:(
Mam 167cm wzrostu, ważę jakieś 63 kg. (przytyłam ostatnio jakieś 8 kg!)
W związku z powyzszym mam zamiar się "doprowadzic do porządku" w ciągu chociaz miesiąca.
Oczywiste jest ze do tego potrzebna jest dieta redukcyjna(?!) i trening. Co do treningu to wolny czas pozwala mi na 5-6 godz. aerobów tygodniowo (ok. 1h dziennie naczczo) i do tego 2-3 godz. treningi siłowe po godz. (zwykle robie trening obwodowy).
Bardzo prosze kogos kompetentnego w tych sprawach o wskazówki dotyczace diety ( m. in. ilosc białka i weglowodanów na kg masy ciała). Dodam ze oprócz wspomnianej aktywnosci fizycznej to siedze przy biurku cały dzien:/
Nasłuchałam sie i naczytałam ostatnio o skuteczności diety niskoweglowodanowej tj. ok 50 g na dobe...od tamtej pory ubzdurałam sobie ze wszystko co jest weglowodanem to złe i absolutnie powinnam ich unikac (nawet po treningu jadłam filet z kurczaka bez ryżu itp) ...konczy sie to zwykle "wilczym apetytem" i kompletna klęską, w konsekwencji tyję a nie chudnę, a moje ciało traci jędrność i w ogóle... Please, może ktoś mnie uświadomi jak powinnam trenować i co /ile jeść...:(
Krzysztof Piekarz
