Zgadzam się z wieloma Twoimi sugestiami, ale nie ze wszystkimi. NIE JEST TAK, że organizm spala tłuszcz tylko wtedy, gdy zapasy glikogeny się wyczerpią. To jest duże uproszczenie. Gdyby tak było, to praktycznie żadna dieta by nie dzialała. Co do utraty mięśni, to jest również wiadome, że węglowodany mają bardzo mocne dzialanie antykataboliczne. Co do osób z dużą ilością tłuszczu, to nie przytyją do puki będą na ujemnym lub zerowym bilansie. Takie są w uproszczeniu prawa termodynamiki. Ta dieta na pewno będzie lepiej działać na osoby uprawiające sport, ale takie było moje założenie. Dieta redukcyjna, która nie pogarsza zdolności wysiłkowych. Nie oznacza to jednak, że osoba mniej aktywna nie schudnie na niej. Odnośnie produktów z wysokim IG (co wiąże się ze spożywaniem pokarmu o dużym ładunku glikemicznym), to nie zgadzam się, że trzeba je wyrzucić z diety, jeśli są one naturalne. Nie popieram sztucznych diet, eliminujących naturalne produkty. Pozdrawiam.
Ile do... czyli liczniki do wydarzeń http://ile-do.pl.pl
oraz
Kuchnia wietnamska na http://pyzamadeinpoland.pl
Pozdrawiam 
