Hej, No zdjęcie w istocie przyzwoite. Niestety jednak za jaką cenę...
Słuchaj, rozwój mięśni przykręgosłupowych idzie tak samo jak i innych... Wszystko trenujesz, wszystko się rozwija. Sprawa jasna. Tu widać dobrze rozwinięty prostownik grzbietu, i całe mięćnie równoległoboczne na całej wyskokści. Trochę zaskakuje mnie proporcjonalność ich rozwoju, gdyż proszę zauważyć że nawet u zawodowców nie jest on harmonijny...
No jakkolwiej, z ćwiczeń jakie wypadało by robić aby to uzyskać, proponuje:
-
wiosłowanie sztanga w opadzie (odwrotność wyciskania na klatkę)
- ewentualnie rozpiętki, w tej samej pozycji,
- martwy ciąg, kulturystyczny, na lekko ugiętych nogach
- lub przeprosty leżąc na brzuchu (odwrotność brzuszków),
to jest niejako w kwestii rozwoju środka, a jeszcze mamy coś po bokach, więc na to proponuje:
- praktycznie wszelkie kombinacje podciągań...
- np. podciąganie w chwycie szerokim za kark, lub pod brodę (może być na przemiennie)
- podciąganie wązkie, ale przeważnie nachwytem,
- i inne podciągania lub ściągania drążka, zróżnicowane szerokością rozstawu rąk, i prowadzeniem łokci podczas ciągu
a najważniejszym czynnikiem rozwojowym jest to, ile koksu wciągniesz :)
Niestety w tym sporcie nie ważne ile pracujesz, tylko ile dasz radę wpakować koksu... im organizm jest wytrzaymalszy, tym większe perspektywy rozwojowe.
A w kwestii tego gościa, bardziej jestem ciekaw, czy masa jaką ma jest u niego trwała, czy jak sobie zrobi np miesięczną przerwę to połowa ucieknie... Co mi ze zdjęć, które były robione w szczycie formy na dopingu... No ale ludzie lubią takich oglądać...
No a tak na marginesie, nie jestem wprawiony w te SOGi, więc zapodajćie wujowi po jednym, aby głupio nie było :)