Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
158
Może tu ktoś wyjaśni mi tajemnice mojego Nosa :) gdy miałem około 10 lat laryngolog sapała że mam krzywą przegrodę i konieczna będzie operacja. Rodzice naszczeście mnie tam nie wysłali. Potem często zdarzało się że w nos dostawałem. Gdy w wieku około 15 czy 16 lat poszedłem z czymś tam do laryngologa ten złapał się za głowę i zaczął wmawiać mi że nie oddycham jedną komorą (chociaż to nie prawda) wysyłając nie tylko na zwykłą operację ale i na plastyczną. Z biegiem mojego życia w nos dostawłem dalej. Ale jedno co mnie w tym temacie dziwi to to że NIGDY W ŻYCIU nie leciała mi z nosa krew. CZEMU? Całe życie mam katar (czy to możliwe że od tych złamań?), a teraz gdy tylko wchodze do jakiegoś chirurga czy laryngologa to odrazu tak: "O pan z nosem ale to paskudnie wygląda" chociarz ja wcale nie z tym. Mi sie wydaje że normalnie oddycham, ale czy tak jest nie wiem bo nie mam porównania. Nos mam faktycznie zkrzywiony. Tak że do jednej dziurki włożyć mogę 1/3 małego palca :) a do drugiej całego. Czy powinienem isć na tą operacje i czy po niej nie bede miał jeszcze gorzej. A jak bym chciał startować w zawodach MT to lekarze wypisali by mi zgode??
Szacuny
6
Napisanych postów
283
Wiek
39 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
7701
A czy ktos mial cos takiego jak ja??:
na sparingu ostatnio dostalem w nochala no i przez chwile poszly leciutko lzy i tak jakby woda z nosa tzn. mialem uczucie jakby leciala mi krew wycieralem nos o rekawice i bylo na nich troszke wody.
No i od tego czasu gdy robie taki mocny wdech samym nosem to prawa strona nosa przykleja mi sie do przegrody a lewa nie reaguje.
Co to moze byc i co z tym zrobic?
Szacuny
11179
Napisanych postów
52131
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
lukasz] Ja mam identyczną sytuację z tym śmiesznym nosem a co jest jeszcze śmieszniejsze to że nawet ta sama czyli prawa część mego nosa też reaguje na mocny wdech a lewa wcale a więc jest nas dwóch
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
15
Trzy tygonie temu złamałem nos , wizyta w szpitalu gdzie trafiłem nie dosc ze na "młodego" chirurga to jeszcze chyba chyba nieznajacego sie na swoim fachu ,ale pomijając to ,myslałem ze niemam złamanego "doktor" zrobił mi opatrunek dez zadnego przeswietlnia , chyba stwierdził ze nie jest złamany , totalny brak profesjonaliznu. Dopiero po przeswietleni u laryngologa okazało sie ze nos jest złamany, troche sam sobie zawaliłem bo za puzno poszłem do specjalisty{po 4 dniach}Larygolog stwierdził ze jest "ok" i nic nie bedziemy robic. Finał taki ze ma lekko przestawiony tzn. jak ktos sie wpatrzy to widac. Zastanawiam sie nad prostowaniem . czy ktos tu moze prezchodził taki zabieg?
Szacuny
0
Napisanych postów
108
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5724
zlamalem sobie nos przy zderzeniu sie z ziomkiem jak gralismy w koszykowke nos zrobil sie wielki i oczywiscie skrzywiony zje***em sprawe i poszedlem dopiero do laryngola 2 tygodnie po akcji dr powiedzial ze nos byl zlamany i sie zrosl i teraz musze isc do szpitala na lamnie nosa i nastawienie.(trenuje boks ponad rok nigdy nie mialem takiej akcji a tu szybka gra w koszykowke i nos zlamany nie dopuszczalem sobie do swiadomosci ze mam zlamany nos i dlatego nie poszedlem do lekarza ale teraz mam kare wychodze ze przez wlasna glupote)
Szacuny
4
Napisanych postów
484
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11333
A co do ubezpieczenia. Ja miałem Złamany nos i złamanego zęba przy dziąśle ( Praktycznie wyrąbany cały ząb ). Cios z zaskoczenia z kolana jak siedziałem.... Tego samego dnia szpital, dwa dni leżałem narkoza i te sprawy, jak wyszedłemze szpitala to pojechałem do dentysty. I też chciałem ubezpieczenie, g**** dostałem. Moja mama załatwiała w szkole i ten formularz gdzieś wysłałi i takie tam. I miałem czekać aż mnie zawołają. i g**** czekam już chyba z rok Pedaly z***ane. A mój kumpel miał złamany nos przezemnie z kolana dostał ( przypadek ) :) i dostał 700zł no to za***iście... a ja g****.
Szacuny
1
Napisanych postów
198
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
3373
sory ze odswiezam ale tak jakos temacik na czasie wczoraj troche powalczylemi jak wracalem do domku spotkalem 2 kolesi i zanim sie zorientowalem ze mnie leja dostalem 2x z bani i 2x z buta w moj piekny nosek i dzisiaj spuchl mi ale prosty jest itp. i troche boli jak go zmacam i mam takie pytanie czy isc do lekarza czy nie bo juz sam niewiem? ryja mi nie popobijali tylko nos
Szacuny
391
Napisanych postów
3444
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
18326
Idz na wszelki wypadek. Ja mialem zlamany nos to olalem bo to jakos strasznie nie boli. Teraz żaluje bo mam krzywą przegrode i mam problemy z katarem i oddychaniem podczas walki. Niby ma to swoje dobre strony jak np. to ze jest bardziej elastyczny, trudniej go zlamac a gdy w niego dostaje to nie mam łez w oczach i nie jestem otumaniony ale na dluzsza mete to*****owa sprawa.