Zaczynałem od 50 kg. Ćwiczyłem tym ciężarem chyba z 2 miesiące (bardzo nieregularnie) Po 2 miechach dorzuciłem 20 kg na sztange. I teraz podniose to z 4, 5 razy.
PS: Bykstefan masz cholerną racje - znać swoj organizm, obserwować to juz połowa sukcesu. Druga polowa to ciężka praca dopasowana pod zdobyte obserwacje.
PS: Bykstefan masz cholerną racje - znać swoj organizm, obserwować to juz połowa sukcesu. Druga polowa to ciężka praca dopasowana pod zdobyte obserwacje.

"WYZNACZ SOBIE CEL, KTÓRY JEST DLA CIEBIE NIEOSIĄGALNY ... I OSIĄGNIJ GO"
