Czesc!
Dzieki za blyskawiczna odpowiedz.
Co do przerw - wiedzialem, ze istotne bylo, zeby przerwy byly krotkie.
I one raczej byly... roznily sie od siebie w cyklach.
Naprawde staralem sie plynac dalej od razu, jak tylko poczulem, ze jestem w stanie... :)
Tutaj pewna role gralo tez to, ze nie do konca znalem reakcje swojego organizmu i czasem sie oszczedzalem nie bedac przekonanym, czy po prostu dam rade przeplynac taki a taki dystans. Teraz wiem, ze jest troche lepiej, niz mi sie wydawalo. Ale dopiero teraz.
pozdrawiam
Avallac'h
Dzieki za blyskawiczna odpowiedz.
Co do przerw - wiedzialem, ze istotne bylo, zeby przerwy byly krotkie.
I one raczej byly... roznily sie od siebie w cyklach.
Naprawde staralem sie plynac dalej od razu, jak tylko poczulem, ze jestem w stanie... :)
Tutaj pewna role gralo tez to, ze nie do konca znalem reakcje swojego organizmu i czasem sie oszczedzalem nie bedac przekonanym, czy po prostu dam rade przeplynac taki a taki dystans. Teraz wiem, ze jest troche lepiej, niz mi sie wydawalo. Ale dopiero teraz.
pozdrawiam
Avallac'h
