Cześć. Trenuję ok. 10 miesięcy przy czym można powiedzieć, że 2 miesiące w trakcie były w zasadzie bez ćwiczeń i nie w każdym tygodniu trenuje po 3 razy. Staram się jednak czasami zmęczenie jest na tyle silne, że nie daje rady.
Trenuję dla sylwetki, zawsze chciałem wyglądać "silniej"
Mój plan to ABA BAB
A:
1.przysiad 4x10
2.Wyciskanie leżąc na ławce płaskiej 4x10
3. Wyciskanie siedząc nad głowę 4x10
4. MC 4x10
5. Coś na triceps 3x10
6. Coś na brzuch 3x12
B:
1. Przysiad 4x10
2. Wyciskanie leżąc na ławce dodatniej 4x10
3. Wyciskanie siedząc nad głowę 4x10
4. Przyciąganie linki wyciągu do klatki (wcześniej wiosłowanie sztangą)
5. Coś na biceps 3x10
W 4x10 pierwsza seria zawsze tylko ze sztangą, a więc rozgrzewkowa
Nigdy nie robiłem pojedynczych rekordów, ew. Na koniec serii jak mi się chciało to spróbowałem coś ponad plan, sprawdzić czy uda mi się więcej. Wygląda to dość marnie:
MC: 10x95kg
Przysiad 10x85kg
Wyciskanie leżąc 8x65kg
Wyciskanie siedząc 8x42,5
Wiosłowanie 10x45kg
Przyciąganie linki wyciągu górnego do klatki 3x10x45kg
O ile w MC i przysiadzie jeszcze progresuje, tak wyciskanie leżąc, i siedząc tym bardziej, już dość ciężko mi idzie dodawanie ciężaru. W zasadzie przy wyciskaniu siedząc stanąłem już dawno. Nie wiem za bardzo co z tym zrobić. Wiem, że niektórzy piszą że mc i przysiad na jednym treningu to pomyłka, jednak nie wiem jak to podzielić i czy dzięki temu będę miał więcej siły, gdy co trening nie będę robił obu tych ćwiczeń. Czy może obniżyć liczne powtorzeń w serii do 8 albo tylko dla wyciskania siedząc i leżąc do 8? A może do 5 lub z dwóch ćwiczeń w wyciskaniu zrobić trening 5x5? Mam różne pomysły, ale nie wiem który byłby najkorzystniejszy. W wyciskaniu siedząc zszedłem do 35 I zwolniłem powtórzenia, obecnie próbuje to robić z 37,5 jednak widzę że te 10x 40 czy 42,5 będzie znowu masakrą.
Do dyspozycji mam sprzęt w piwnicy, tj. ławeczka, klatka, linki wyciągu górnego i dolnego, sztanga oraz możliwość podciągania i wykonywania dipów. Podciąganie kompletnie mi nie idzie, dipy nieco lepiej jednak nie wiem czy nie za mało żeby zastąpić któreś z wykonywanych już ćwiczeń (a może tak mało dipów ze względu na zmęczenie po ćwiczeniach które wykonuję). Ze względu na niski sufit nie robię typowo wyciskania żołnierskiego a wyciskanie nad głowę siedząc.
Myślę czy nie dokupić sztangielek, ale nie chciałbym tyle wydawać, być może jest jeszcze sposób żeby progresoeac ze sztangą...
Dieta. No z ok.93 przytyłem do ok 100kg. Staram się jeść dużo, ale często nie wychodzi. Myślę o tym białku ale nie wiem czy 1g na kg wchodzi codziennie. Postaram się jeszcze nad tym popracować...
Czy mógłbym jakoś dopracować ten trening fbw? Czy można w jeden dzień przysiad a drugi mc a jeśli tak to czym zastąpić te ćwiczenia w inne dni?
Będę wdzięczny za porady.
Zmieniony przez - Gdypio w dniu 2026-05-02 22:22:21
Trenuję dla sylwetki, zawsze chciałem wyglądać "silniej"
Mój plan to ABA BAB
A:
1.przysiad 4x10
2.Wyciskanie leżąc na ławce płaskiej 4x10
3. Wyciskanie siedząc nad głowę 4x10
4. MC 4x10
5. Coś na triceps 3x10
6. Coś na brzuch 3x12
B:
1. Przysiad 4x10
2. Wyciskanie leżąc na ławce dodatniej 4x10
3. Wyciskanie siedząc nad głowę 4x10
4. Przyciąganie linki wyciągu do klatki (wcześniej wiosłowanie sztangą)
5. Coś na biceps 3x10
W 4x10 pierwsza seria zawsze tylko ze sztangą, a więc rozgrzewkowa
Nigdy nie robiłem pojedynczych rekordów, ew. Na koniec serii jak mi się chciało to spróbowałem coś ponad plan, sprawdzić czy uda mi się więcej. Wygląda to dość marnie:
MC: 10x95kg
Przysiad 10x85kg
Wyciskanie leżąc 8x65kg
Wyciskanie siedząc 8x42,5
Wiosłowanie 10x45kg
Przyciąganie linki wyciągu górnego do klatki 3x10x45kg
O ile w MC i przysiadzie jeszcze progresuje, tak wyciskanie leżąc, i siedząc tym bardziej, już dość ciężko mi idzie dodawanie ciężaru. W zasadzie przy wyciskaniu siedząc stanąłem już dawno. Nie wiem za bardzo co z tym zrobić. Wiem, że niektórzy piszą że mc i przysiad na jednym treningu to pomyłka, jednak nie wiem jak to podzielić i czy dzięki temu będę miał więcej siły, gdy co trening nie będę robił obu tych ćwiczeń. Czy może obniżyć liczne powtorzeń w serii do 8 albo tylko dla wyciskania siedząc i leżąc do 8? A może do 5 lub z dwóch ćwiczeń w wyciskaniu zrobić trening 5x5? Mam różne pomysły, ale nie wiem który byłby najkorzystniejszy. W wyciskaniu siedząc zszedłem do 35 I zwolniłem powtórzenia, obecnie próbuje to robić z 37,5 jednak widzę że te 10x 40 czy 42,5 będzie znowu masakrą.
Do dyspozycji mam sprzęt w piwnicy, tj. ławeczka, klatka, linki wyciągu górnego i dolnego, sztanga oraz możliwość podciągania i wykonywania dipów. Podciąganie kompletnie mi nie idzie, dipy nieco lepiej jednak nie wiem czy nie za mało żeby zastąpić któreś z wykonywanych już ćwiczeń (a może tak mało dipów ze względu na zmęczenie po ćwiczeniach które wykonuję). Ze względu na niski sufit nie robię typowo wyciskania żołnierskiego a wyciskanie nad głowę siedząc.
Myślę czy nie dokupić sztangielek, ale nie chciałbym tyle wydawać, być może jest jeszcze sposób żeby progresoeac ze sztangą...
Dieta. No z ok.93 przytyłem do ok 100kg. Staram się jeść dużo, ale często nie wychodzi. Myślę o tym białku ale nie wiem czy 1g na kg wchodzi codziennie. Postaram się jeszcze nad tym popracować...
Czy mógłbym jakoś dopracować ten trening fbw? Czy można w jeden dzień przysiad a drugi mc a jeśli tak to czym zastąpić te ćwiczenia w inne dni?
Będę wdzięczny za porady.
Zmieniony przez - Gdypio w dniu 2026-05-02 22:22:21
Krzysztof Piekarz