Zawodniczka bikini fitness.

Zawsze zwracam uwagę na fakt, iż forma startowa jest najważniejsza, jednak to nie wszystko. Zawodniczka musi mieć w sobie to „coś”, co przyciągnie uwagę widza i zatrzyma ją na sobie przez dłuższą chwilę… Tym dodatkowym atutem bywa ogólny wizerunek,  czasami wyjątkowa uroda, która umiejętnie podkreślona potrafi „zrobić dużą robotę”.

Julia to zawodniczka o dobrych proporcjach, „kobiecym typie budowy’’… W “pozie przodem widzimy” dobre proporcje szerokości obręczy barkowej do „pasa” oraz bioder, które nie są wąskie, co wpływa korzystnie - sylwetka ma kształt  „wiolonczeli”. Klatka piersiowa w części obojczykowej i mostkowej mogłaby być delikatnie wypełniona, estetycznie rysują się mięśnie proste i zębate brzucha. Nogi są dość smukłe, mają delikatne „cienie” - zarysy mięśni, dalsza praca nie może zwiększyć ich objętości, łydki - mocniej zaznaczona głowa przyśrodkowa mięśnia brzuchatego uszlachetniłaby kształt nóg (kolan).

 

W “pozie bokiem” sylwetka pięknie się prezentuje, atutem jest pogłębiona lordoza, która dodaje kobiecości. Tyłem plecy o dobrym rysunku, widzimy mięśnie czworoboczne, tylne aktony barków, delikatnie zaznaczają się obłe, najszersze grzbietu - „całość” uformowana w kształcie trójkąta odwróconego podstawą do góry. Wąska talia podkreśla kobiece biodra, pośladki powinny być „dobudowane od góry”, a także dopracowane na połączeniu ud i pośladków.

Prezentacja tej zawodniczki jest pełna wdzięku, subtelna nieprzerysowana, swobodna, pozy przygotowane szczegółowo, co procentuje podczas pracy na scenie. Dobrze dobrany strój podkreśla „efekt”.

Sylwetki polskiej sceny kulturystyki i fitness - Julia Fusiecka

Źródło: facebook.com

 

https://www.youtube.com/watch?v=JzJqJsEMDZQ