Kilka lat temu kupiłem TCM. Nie miał to być supel siłowniany, a na kwestie umysłowe.
Wybrałem też TCM, bo zależało mi na tym, by mnie nie zalał, ale też z powodu benefitów kwasu jabłkowego oraz rzekomego większego bezpieczeństwa.
Brałem tylko jeden kaps. Pierwszego dnia nie działo się nic, ale od drugiego, zaczęło się pojawiać skrajne zmęczenie z wycieńczeniem, które z każdym dniem narastało. Pojawiło się drżenie obu powiek, które wręcz trzepotały przez praktycznie cały dzień.
Po kilku dniach odstawiłem truciznę i zmęczenie w ciągu kilku dni zniknęło, powieki już nie trzepotały ALE przez wiele tygodni delikatnie drżały.
Kilka razy podchodziłem do tej kreatyny i każdorazowo efekt był ten sam.
W końcu pomyślałem sobie, że może jakieś g**** kupiłem, więc wywaliłem to.
Po wielu miesiącach postanowiłem wypróbować TCM od Olimpu, bo mam największe zaufanie do nich. I tutaj było tak samo, na drugi dzień skrajne wycieńczenie i trzepotanie powiek.
Na bardzo długi okres odpuściłem sobie kreatynę.
Rok temu postanowiłem zaryzykować i kupiłem monohydrat. I tutaj było u mnie wielkie zdziwienie, bo w ogóle nie było żadnego zmęczenia, ani problemu z powiekami. Jedynie twarz była bardziej nalana. Dawkę brałem 5g przez jakieś trzy tygodnie, ale odstawiłem, bo mi się znudziło codzienne picie roztworu.
Obecnie znowu biorę monohydrat 5g, już pod siłownię od 3 tygodni, skutków ubocznych nie ma, po za lekkim nalaniem twarzy.
Co o tym myślicie?
Wybrałem też TCM, bo zależało mi na tym, by mnie nie zalał, ale też z powodu benefitów kwasu jabłkowego oraz rzekomego większego bezpieczeństwa.
Brałem tylko jeden kaps. Pierwszego dnia nie działo się nic, ale od drugiego, zaczęło się pojawiać skrajne zmęczenie z wycieńczeniem, które z każdym dniem narastało. Pojawiło się drżenie obu powiek, które wręcz trzepotały przez praktycznie cały dzień.
Po kilku dniach odstawiłem truciznę i zmęczenie w ciągu kilku dni zniknęło, powieki już nie trzepotały ALE przez wiele tygodni delikatnie drżały.
Kilka razy podchodziłem do tej kreatyny i każdorazowo efekt był ten sam.
W końcu pomyślałem sobie, że może jakieś g**** kupiłem, więc wywaliłem to.
Po wielu miesiącach postanowiłem wypróbować TCM od Olimpu, bo mam największe zaufanie do nich. I tutaj było tak samo, na drugi dzień skrajne wycieńczenie i trzepotanie powiek.
Na bardzo długi okres odpuściłem sobie kreatynę.
Rok temu postanowiłem zaryzykować i kupiłem monohydrat. I tutaj było u mnie wielkie zdziwienie, bo w ogóle nie było żadnego zmęczenia, ani problemu z powiekami. Jedynie twarz była bardziej nalana. Dawkę brałem 5g przez jakieś trzy tygodnie, ale odstawiłem, bo mi się znudziło codzienne picie roztworu.
Obecnie znowu biorę monohydrat 5g, już pod siłownię od 3 tygodni, skutków ubocznych nie ma, po za lekkim nalaniem twarzy.
Co o tym myślicie?
Krzysztof Piekarz
