Mam nieproporcjonalnie duże piersi, w stosunku do reszty ciała (zdjęcia wykonane stojąc luźno, bez napinania się). Nie jest to ginekomastia, gdyż jestem już po zabiegu i tkanka gruczołowa została wycięta. Odwiedziłem już po zabiegu kilku lekarzy, robiłem USG i w zasadzie wszędzie słyszę to samo. A mianowicie:
1. Mam przerost mięśnia piersiowego.
2. Nie jest to lipomastia, bo mam normalny poziom tkanki tłuszczowej na piersiach (0,8 cm), proporcjonalny do reszty ciała. Jest to za mało, aby poddać się liposukcji.
3. Nie ma tkanki gruczołowej (wycięta podczas zabiegu na ginekomastię).
Pomimo tego wszystkiego, moje piersi nadal wyglądają bardzo nieproporcjonalnie. Jedyne co jeszcze mogę zrobić, jeśli chodzi o zabiegi, to lipoliza iniekcyjna. W ten sposób mógłbym trwałe usunąć max 0,3 cm tkanki tłuszczowej. Jednak w obliczu mojej sytuacji, niewiele to pomoże.
No i moje pytanie brzmi: "Jak mogę zredukować te piersi ćwiczeniami"? Czy ćwicząc mocno barki lub plecy, mogę "rozciągnąć" skórę, a co za tym idzie tą tkankę tłuszczową z piersi? Czy powinienem przestać trenować klatę, aby nie powiększać już mięśni piersiowych, a może trenować właśnie więcej??? Może jakieś inne pomysły?
Pozdrawiam i dziękuję za każdą odpowiedź.
Kuba

Krzysztof Piekarz