Kiedys juz mialem o tym napisac, ale jakos nie mialem ochoty... wiec tak , caly czas spotykam sie z komentarzami, ze dieta to podstawa, a ja powiem tak, gowno prawda ! moze i dieta ma duzy wplyw na rozwoj miesni, ale na pewno nie jest najwazniejsza! otoz mam kumpla (16 lat) rok mlodszy ode mnie, ktory do mnie i do kumpla podlaczyl sie do silky, wystartowal pozniej niz my.. ale z treningu na trening robil zadziwiajace postepy... a co jadl ? cale gowno, to co bylo w lodowce.. cukierki caly czas, cokolwiek... zeby tylko nie byl glodny... tak wiec na trening przychodzil i na klate bral o 2.5 kg wiecej... a jaki trening robil ? na biceps praktycznie nigdy, na klate zrobil 4 serie i szedl do domu... cczyli co ? genetyka !!! jego ojciec byl podobno kiedys dosyc silny... a ten leniuch zamiast przylozyc sie na treningu, ****a on wielki moglby byc... ale jest leniwy... ostatnio go z miesiace temu na silce widzialem... ale przyjdzie na wakacje 2x i znou bedzie silny, silniejszy niz wczesniej... on tylko robi klate... czasami barki... przypominam, ze na klate robi tylko 4 serie... wiec zastanowice sie co jest glownym czynnikiem wplywajacym na rozwoj...
ciezka sprawa...
Krzysztof Piekarz
)... na temat bodybuldingu...w przyszłosci dzieki doświadczeniu jakie zdobędziesz na temat diety i jej wpływu na przyrosty.. zmieni Ci się pogląd na wpływ diety..
zobaczysz różnice..