Szacuny
0
Napisanych postów
14
Wiek
4 lata
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
452
Witam, przychodzę do was po redukcji, która trwała niemal 10 tygodni. Od tego czasu waga zeszła z 74,5 kg do 70,5 kg. Chciałbym się zapytać czy taki poziom tkanki tłuszczowej jest już optymalny pod masę, bo nie ukrywam jestem już trochę zmęczony redukcją. Zdjęcia przed redukcją są umieszczone w wcześniejszym poście.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Oczywiście, jeżeli czujesz się dobrze, to można wydłużyć jeszcze trochę okres redukcji tkanki tłuszczowej.
W przypadku strategicznego roztrenowania rzadko kiedy stosuje się całkowitą rezygnację z treningu siłowego. Ewentualnie na tydzień, w sytuacji jakiegoś urlopu, czy bardzo ciężkich przygotowań. Z reguły wprowadza się mniejszą objętość i intensywność. Lekki trening full body workout, a do tego np. jakieś relaksacyjne spa, spacery, sauna, basen, wizyta u masażysty, itp.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35333
Napisanych postów
27756
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288218
10 tygodni redukcji i już zmęczony jesteś ;) no weź nie przesadzaj bo niestety ale redukcja czy masa to długa i ciężka praca i chcąc mieć efekty trzeba się poświęcać i wyjść poza swoją strefę komfortu . Jak chodzi o aktualną sytuację to poziom tkanki tłuszczowej już jest optymalny aby budować masę i śmiało można to robić ale z drugiej strony można by było próbować jeszcze coś dociąć aby zrobić jeszcze lepsze fundamenty do przyszłej masy. Wylicz zero kaloryczne i od niego zacznij i powoli dodawaj kalorie w zależności co się będzie działo
Szacuny
523
Napisanych postów
1516
Wiek
28 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
22676
Można i masę, można i redukcję, chociaż jak zmęczony jesteś, to masa lepsza, tym bardziej, że październik, to raczej ciężko będzie robić cardio pod jesień.
Szacuny
2472
Napisanych postów
8350
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
100422
Możesz śmiało zacząć okres masowy, dodaj sobie kalorie ,ale kontroluj sytuację, nie dodawaj kalorii co tydzień schematycznie tylko obserwuj co się dzieje z sylwetką oraz wagą bo inaczej niestety po kilku tygodniach masy będziesz musiał robić od nowa redukcję, waga idzie= nie ma póki co sensu dodawać jedzenia
Szacuny
29374
Napisanych postów
27260
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
384639
jesteś tak na pograniczu obu okresów, masz mało mięśni i tłuszczu trochę jeszcze, przez co finalnie ten poziom procentowy tłuszczu w organizmie jeszcze nie jest niski, więc mógłbyś niby już zacząć budować masę mięśniową, choć osobiście zalecałbym jednak jeszcze trochę zredukować, szczególnie, że to dopiero 10 tygodni redukcji, więc śmiało 2-4 tygodnie jeszcze możesz bezpiecznie pociągnąć, obniżyć mocniej ten tłuszcz przez co podczas okresu budowania masy będzie ona lepszej jakości (stosunek przyrostów tłuszcz/imęśnie), niestety trzeba się uzbroić w cieprliwość podczas pracy nad sylwetką i mieć silną wolę, gdyby to było proste i bez wyrzeczeń to każdy na ulicy chodziłby nabity mięśniem i pocięty
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Efekty redukcji tkanki tłuszczowej, bez wątpienia bardzo dobre jak na okres dwóch miesięcy. Mięśni rzeczywiście jest dość niewiele, więc śmiało możesz spróbować budowy masy mięśniowej. Po zakończeniu okresu redukcji tkanki tłuszczowej warto wejść na około dwa tygodnie na zerowy bilans energetyczny, i wprowadzić stretegiczne roztrenowanie, a następnie zwiększyć ilość spożywanych kalorii o około 300.
Szacuny
376
Napisanych postów
877
Wiek
37 lat
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
7509
kami_lo22
Witam, przychodzę do was po redukcji, która trwała niemal 10 tygodni. Od tego czasu waga zeszła z 74,5 kg do 70,5 kg. Chciałbym się zapytać czy taki poziom tkanki tłuszczowej jest już optymalny pod masę, bo nie ukrywam jestem już trochę zmęczony redukcją. Zdjęcia przed redukcją są umieszczone w wcześniejszym poście.
Moim zdaniem poziom bf jest całkiem dobry pod masę. Ostrożnie dodawać kcal i obserwuj sylwetkę.