Na poważnie ćwiczę od ponad pół roku, przez ostatnie 3 miesiąc byłem na redukcji (waga spadła z 80 na 71.5kg). Teraz wszedłem na zero kaloryczne a potem zrobię małą nadwyżkę. Przez ostatnie 3-4 miesiące, czyli na redukcji i przed, ćwiczyłem poniższym planem, 3 razy w tygodniu. Podaję dokładne ciężary i powtórzenia, żeby można było jak najlepiej ocenić:
A)
1. Goblet Squat 4 x 14 ze sztangielką 13kg
2. Wiosłowanie sztangielką w oparciu ręką o ławeczkę 4 x 12 - 11kg (na ostatnich 2 treningach 12kg)
3. Rozpiętki leżąc na ławeczce 4 x 12 - po 9kg
4. Wzniosy ramion na boki ze sztangielkami 10-9-8-8 - po 7kg, w 3 i 4 serii ostatnie 2 powtórzenia bez dobrej techniki
5. Wyciskanie francuskie leżąc 12-12-10-10 - po 7kg, w 3 i 4 serii końcowe powtórzenia z trudem
6. Uginanie przedramion chwytem młotkowym stojąc 12-11-10-9 - po 11kg
7. Brzuszki 25-20-15 powt. + deska 2 x 60 sekund
B)
1. Goblet Squat 4 x 14 ze sztangielką 13kg
2. Wiosłowanie sztangielką w oparciu ręką i nogą o ławeczkę 4 x 12 - 11kg (na ostatnich 2 treningach 12kg)
3. Wyciskanie leżąc na ławeczce 4 x 12 - po 12kg
4. Wyciskanie nad głową siedząc 12-10-8-8 - po 7kg
5. Wyciskanie francuskie leżąc 12-12-10-10 - po 7kg, w 3 i 4 serii końcowe powtórzenia z trudem
6. *Uginanie przedramion chwytem młotkowym stojąc 12-11-10-9 - po 11kg
7. Brzuszki 25-20-15 powt. + deska 2 x 60 sekund
*wcześniej zamiast uginania chwytem młotkowym było w oparciu o udo siedząc, ale z kolejnymi treningami wychodziły mi bardziej żyły na rękach podczas ćwiczeń i było mało przyjemne uczucie, więc wymieniłem to ćwiczenie.
Polecacie jakieś zmiany w tym planie? Potrzebuję też sugestii co do progresji ciężaru - po prostu zwiększać przy zachowaniu tych samych powtórzeń i serii, czy przy zwiększeniu najpierw zmniejszyć liczbę powtórzeń np. o 2? Oraz jak często i o ile sugerujecie zwiększać ciężary, biorąc pod uwagę jakich używam obecnie?
Dołączam zdjęcie sylwetki, może pomoże zobrazować na jakim etapie jestem

A)
1. Goblet Squat 4 x 14 ze sztangielką 13kg
2. Wiosłowanie sztangielką w oparciu ręką o ławeczkę 4 x 12 - 11kg (na ostatnich 2 treningach 12kg)
3. Rozpiętki leżąc na ławeczce 4 x 12 - po 9kg
4. Wzniosy ramion na boki ze sztangielkami 10-9-8-8 - po 7kg, w 3 i 4 serii ostatnie 2 powtórzenia bez dobrej techniki
5. Wyciskanie francuskie leżąc 12-12-10-10 - po 7kg, w 3 i 4 serii końcowe powtórzenia z trudem
6. Uginanie przedramion chwytem młotkowym stojąc 12-11-10-9 - po 11kg
7. Brzuszki 25-20-15 powt. + deska 2 x 60 sekund
B)
1. Goblet Squat 4 x 14 ze sztangielką 13kg
2. Wiosłowanie sztangielką w oparciu ręką i nogą o ławeczkę 4 x 12 - 11kg (na ostatnich 2 treningach 12kg)
3. Wyciskanie leżąc na ławeczce 4 x 12 - po 12kg
4. Wyciskanie nad głową siedząc 12-10-8-8 - po 7kg
5. Wyciskanie francuskie leżąc 12-12-10-10 - po 7kg, w 3 i 4 serii końcowe powtórzenia z trudem
6. *Uginanie przedramion chwytem młotkowym stojąc 12-11-10-9 - po 11kg
7. Brzuszki 25-20-15 powt. + deska 2 x 60 sekund
*wcześniej zamiast uginania chwytem młotkowym było w oparciu o udo siedząc, ale z kolejnymi treningami wychodziły mi bardziej żyły na rękach podczas ćwiczeń i było mało przyjemne uczucie, więc wymieniłem to ćwiczenie.
Polecacie jakieś zmiany w tym planie? Potrzebuję też sugestii co do progresji ciężaru - po prostu zwiększać przy zachowaniu tych samych powtórzeń i serii, czy przy zwiększeniu najpierw zmniejszyć liczbę powtórzeń np. o 2? Oraz jak często i o ile sugerujecie zwiększać ciężary, biorąc pod uwagę jakich używam obecnie?
Dołączam zdjęcie sylwetki, może pomoże zobrazować na jakim etapie jestem

Krzysztof Piekarz
