Hej. Mam 32 lata ok 183cm wzrostu, kilka lat temu robiłem redukcję zaczynając z siłownia, rezultat -12 kg w 10 tyg . Potem przestałem ćwiczyć i trzymac diete. Wiec mozna powiedzieć że zaczynam od nowa jako Świeżak.
Od 3 tyg jem dziennie ok 3000kcl. Trenuje co drugi dzień FBW, trening A B. Wspomagam sie trocje gainerem i białkiem. Dietę mam , jem zdrowe rzeczy , 25/25/50 jesli chodzi o % BTW. Zasady diety cwiczen podstawy mam ogarnięte. Kalorycznością od jakiej zaczac kierowałem się kalkulatorem i zdecydowałem ze 3000kcal na początek bedzie git.
Dochodzac do sedna, waga mi powoli spada ale żona mówi że widzi zmiany ze robie sie większy, cycki mam wieksze niż mialem itd :D ja również zauważam że jest lepiej. Czy dalej trzymac te 3000kcal i poczekać miesiąc jak to będzie dalej wyglądać czy zwiększyć kcal ? A moze mam happy hour początkujących i tluszcz maleje a mięśnie rosna ? Jakies podpowiedzi ?
Od 3 tyg jem dziennie ok 3000kcl. Trenuje co drugi dzień FBW, trening A B. Wspomagam sie trocje gainerem i białkiem. Dietę mam , jem zdrowe rzeczy , 25/25/50 jesli chodzi o % BTW. Zasady diety cwiczen podstawy mam ogarnięte. Kalorycznością od jakiej zaczac kierowałem się kalkulatorem i zdecydowałem ze 3000kcal na początek bedzie git.
Dochodzac do sedna, waga mi powoli spada ale żona mówi że widzi zmiany ze robie sie większy, cycki mam wieksze niż mialem itd :D ja również zauważam że jest lepiej. Czy dalej trzymac te 3000kcal i poczekać miesiąc jak to będzie dalej wyglądać czy zwiększyć kcal ? A moze mam happy hour początkujących i tluszcz maleje a mięśnie rosna ? Jakies podpowiedzi ?
Krzysztof Piekarz