Witam, od dwóch miesięcy jestem na cyklu masowym. Wcześniej przez dłuższy czas (3 miesiące) waga stała w miejscu na ok. 2950 kcal teraz przy nadwyżce 150-200 kcal ok. 3100 waga powoli pnie się w górę, ogólnie przez te trochę ponad dwa miesiące wpadło +/- 2 do 3 kg chciałbym jeszcze dobić kolejne 3 kg i dopiero zacząć redukcję tak bym po wycince nie znalazł się w tym samym miejscu, co przed cyklem masowym z drugiej strony nie chcę się zalać, a już (co widać na zdjęciach) zebrało się trochę tłuszczu na klatce, chociaż może to wina tego, że nie przykładałem się zbytnio do treningów, tzn. zdarzało się, że zrobiłem normalny trening, tylko raz w tygodniu dopiero od tygodnia lecę tak jak wcześniej.
Zależy mi, żeby ktoś doświadczony z boku mógł ocenić i doradzić czy lecieć dalej z masą, czy może mini cut, czy normalna redukcja..
Zdjęcia niestety są słabiej jakości i niezbyt symetryczne, ale mam nadzieje, że przynajmniej mniej więcej coś pomogą w ocenie.

Zależy mi, żeby ktoś doświadczony z boku mógł ocenić i doradzić czy lecieć dalej z masą, czy może mini cut, czy normalna redukcja..
Zdjęcia niestety są słabiej jakości i niezbyt symetryczne, ale mam nadzieje, że przynajmniej mniej więcej coś pomogą w ocenie.

Krzysztof Piekarz

