Witam. Temat jest znany a odpowiedzi skrajnie podzielone. Potrzebuję dobitki węglowodanów w diecie na masę. Ektomorfik, 185cm, 75kg.
Główne źródła z których korzystam to ryż paraboiled, makarony, pieczywo mieszane oraz pełnoziarniste, warzywa, owoce. Jednak moje zapotrzebowanie wynosi około 400 a z jedzenia udaje mi się dobić 300 ze sporym trudem, więcej już nie mieszczę.
Kilka tygodni temu wpadłem na pomysł szejka z płatków owsianych. 150 gram surowych płatków mielę w pył, do tego dodaje masło orzechowe oraz 300ml mleka. Próbowałem dawać płatki zaparzone wrzątkiem, jednak te kilkukrotnie zwiększają swoją objętość, szejk jest zbyt gęsty i odrzuca mnie smród, którego w przypadku płatków surowych nie ma. W efekcie czego po wypiciu kilku łyków musiałem to zwrócić i przez resztę dnia już nic nie zjadłem.
W przypadku szejka z płatków surowych nie widzę żadnych efektów ubocznych, dodatkowo w 2 minuty mam posiłek z głowy.
Ostatnio zacząłem o tym czytać i wpadłem w panikę. Pojawiają się opinie, że to bardzo dobry sposób, lecz przeważają negatywne. Że to złe, niezdrowe, zniszczy układ trawienny, puchnące w żołądku płatki go rozsadzą itp.
I moje pytanie brzmi:
Czy można? Jeśli nie owsiane, to jakie inne? Bez obróbki termicznej, jedynie obronione mechanicznie w proszek.
Główne źródła z których korzystam to ryż paraboiled, makarony, pieczywo mieszane oraz pełnoziarniste, warzywa, owoce. Jednak moje zapotrzebowanie wynosi około 400 a z jedzenia udaje mi się dobić 300 ze sporym trudem, więcej już nie mieszczę.
Kilka tygodni temu wpadłem na pomysł szejka z płatków owsianych. 150 gram surowych płatków mielę w pył, do tego dodaje masło orzechowe oraz 300ml mleka. Próbowałem dawać płatki zaparzone wrzątkiem, jednak te kilkukrotnie zwiększają swoją objętość, szejk jest zbyt gęsty i odrzuca mnie smród, którego w przypadku płatków surowych nie ma. W efekcie czego po wypiciu kilku łyków musiałem to zwrócić i przez resztę dnia już nic nie zjadłem.
W przypadku szejka z płatków surowych nie widzę żadnych efektów ubocznych, dodatkowo w 2 minuty mam posiłek z głowy.
Ostatnio zacząłem o tym czytać i wpadłem w panikę. Pojawiają się opinie, że to bardzo dobry sposób, lecz przeważają negatywne. Że to złe, niezdrowe, zniszczy układ trawienny, puchnące w żołądku płatki go rozsadzą itp.
I moje pytanie brzmi:
Czy można? Jeśli nie owsiane, to jakie inne? Bez obróbki termicznej, jedynie obronione mechanicznie w proszek.
Krzysztof Piekarz