To raczej kwestia potrzeby niż charakteru. Nic się nie zmieni w mojej aktywności fizycznej, gdy będę mnożył byty dziennikowe. Może gdyby był dział dla niepełnosprawnych to by mnie zmotywowało. Moje ćwiczenia do żadnego działu nie pasują to już najlepszy jest ten emerycki.
Nie jestem też tak bardzo zaangażowany w życie forum, jak co poniektórzy. Moje życie wirtualne wynika bardziej z nadmiaru czasu, myślę, że gdybym był zdrowy to bym nie zainteresował się tym forum. Zawsze przedkładałem kontakty osobiste nad wirtualne, ale teraz nie mam takich możliwości, jak kiedyś. Oj zmieniło mi się życie bardzo w wielu aspektach.
Nie jestem też tak bardzo zaangażowany w życie forum, jak co poniektórzy. Moje życie wirtualne wynika bardziej z nadmiaru czasu, myślę, że gdybym był zdrowy to bym nie zainteresował się tym forum. Zawsze przedkładałem kontakty osobiste nad wirtualne, ale teraz nie mam takich możliwości, jak kiedyś. Oj zmieniło mi się życie bardzo w wielu aspektach.
1
Olek Walczy
http://pomocdlaolka.blogspot.com/
przekaż 1% podatku


Fajnie tak. A pomiędzy drzemka? Tak z ciekawości to był weekend czy miałeś czas na takie treningi również w tygodniu?
